Dziennik Gazeta Prawana logo

Czarny wtorek na giełdzie

12 października 2007, 11:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Na giełdzie panika. Inwestorzy masowo wyprzedają akcje. Najbardziej spadają kursy spółek zajmujących się technologiami komputerowymi. Od rana straciły na wartości prawie 10 procent.
To najgorsza sytuacja od czterech i pół roku. Ostatnie tak duże spadki zdarzyły się w grudniu 2001 roku. Na innych giełdach nie jest wcale lepiej.

Straty ponoszą miliony Polaków, skuszonych przez fundusze inwestycyjne wizją dużych zysków. "Sytuacja z funduszami inwestycyjnymi przypomina mi trochę wydarzenia z 1994 roku wszyscy szli na giełdę, bo myśleli, że można na niej tylko zarobić. Okazało się, że jest inaczej" - mówi analityk giełdowy Piotr Kuczyński.

Jego zdaniem, trzeba zachować zimną krew. Kuczyński przypomina to, co oczywiste - nie jest żadną sztuką sprzedawać przy spadkach. Można natomiast zastanowić się nad sprzedażą akcji, gdy giełda zacznie się podnosić.

Obecny, gwałtowny spadek cen akcji to skutek zamieszania na rynku surowców głównie miedzi, ropy i srebra. Przez kilka ostatnich lat ich ceny były windowane przez spekulantów do niebotycznych poziomów. Nie ma się co dziwić, że po wzrostach o kilkaset procent musiał kiedyś nastąpić krach.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj