Dziennik Gazeta Prawana logo

Do rejestru długów trafisz przez kolegę

4 maja 2009, 10:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jesteś winny pieniądze koledze? Uważaj by nie trafić do krajowego rejestru długów. To nie żart, rząd chce aby nie tylko tylko będą mogły w ten sposób postępować z nierzetelnymi wierzycielami.

Nowe przepisy przygotował resort gospodarki - donosi "Metro". Dziś, kiedy ktoś spiera się ze sklepem, który nie chcę mu oddać pieniędzy za wadliwy towar lub biurem podróży za złą ogranizację wyjazdu, nawet jeśli wygra odszkodowanie przed sądem, może mieć problem z odzyskaniem pieniędzy. Komornicy bowiem wolą zajmować się odzyskiwaniem znacznie większych długów.

To bardzo utrudnia otrzymanie w przyszłości pożyczki na meble, kupno telefonu komórkowego w abonamencie, nie mówiąć już o krydycie na mieszkanie. W tym przypadku na listę jesteśmy wpisywani na wniosek firm, którym jesteśmy winni pieniądze.

>>> Masz lichwiarski kredyt. Idź do sądu

Jednak nie będzie to takie proste. Wpierw będzie konieczny prawomocny wyrok sądu stwierdzający, że ktoś nam jest winny pieniądze. Następnie należy wysłać wezwanie do zapłaty i zaczekać 60 dni. Dopiero wtedy, o ile dług nie zostanie spłacony będzie możliwy wpis do rejestru - dodaje "Metro". Obowiązują też minimalne sumy. Jest to 200 złotych w przypadku osób fizycznych i 500 zł w przypadku firm.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj