p
" Naturalne jest, że w czasie spowolnienia gospodarczego będziemy ze szczególną uwagą przyglądać się ryzyku kredytowemu".
"Między innymi w ostatnim czasie z uwagi na rosnące ryzyko gwałtownych zmian kursów walut bank zdecydował się wycofać z oferty kredyty denominowane. " - zapewnia Monika Nowakowska, dyrektor biura prasowego KB.
>>>Stali klienci banków mają tańsze kredyty
Faktem jest jednak, że uzyskanie kredytu w Kredyt Banku w ostatnich tygodniach graniczy z cudem.
Najpierw zasugerowano mi, że większe szanse mam na pożyczkę w złotych, a teraz usłyszałem, że w ogóle nie dostanę kredytu, choć moje dochody ani zabezpieczenia się nie zmieniły" - mówi pan Waldemar, czytelnik "GP".
Fakt wstrzymania akcji kredytowej przez bank potwierdza też przedstawiciel jednej z firm zajmującej się pośrednictwem finansowym.
- mówi.
Zresztą nie tylko klienci indywidualni mają trudności z uzyskaniem kredytu w KB. Krzysztof Kokot, odpowiedzialny za pion korporacyjny KB, przyznał w rozmowie z Agencją Reutera, że dla niego priorytetem jest budowanie przede wszystkim bazy depozytowej, a firmy mogą mieć utrudniony dostęp do kredytów.
"Dotyczy to przede wszystkim branży meblarskiej, transportowej i budowlanej" - zaznaczył Kokot.
, aby przetrwać ciężkie czasy, i tych, którzy w naszej opinii dobrze sobie poradzą w trudnej sytuacji makroekonomicznej" - dodaje Monika Nowakowska.
>>>Zabraknie środków na dopłaty do kredytów
Ograniczenie akcji kredytowej zapowiadał już przed miesiącem Maciej Bardan, prezes Kredyt Banku.
. W ciągu roku wartość takich kredytów udzielonych przez KB wzrosła z 5,8 mld zł do 12,8 mld zł, z czego ponad trzy czwarte przypadło na kredyty właśnie we frankach. Gdy pod koniec roku kurs franka względem złotego gwałtownie wzrósł, automatycznie zwiększyła się też wartość kredytów frankowych w portfelu Kredyt Banku.
"Ponad połowa portfela kredytów brutto denominowana jest w obcych walutach, z czego , a 2,7 mld zł w innych walutach. Osłabienie złotego generuje wzrost aktywów ważonych ryzykiem dla banku. To z kolei przekłada się negatywnie na współczynnik wypłacalności" - tłumaczy Marta Jeżewska, analityk DI BRE.
Spośród dużych banków KB ma najwyższy współczynnik kredytów do depozytów. Wynosił on na koniec 2008 roku 133 proc., podczas gdy u innych na ogół nie przekracza on 100 proc. - wynosił on na koniec roku 8,8 proc. (minimalny wymagany przez nadzór finansowy poziom to 8 proc.). To oznaczało, że aby móc zwiększyć akcję kredytową, bank musiałby pozyskać nowe kapitały. A właściciel Kredyt Banku, grupa KBC, sama ma kłopoty z płynnością. Musiała skorzystać z finansowego wsparcia belgijskiego rządu.
>>>więcej informacji: Biznes i prawo gospodarcze – GazetaPrawna.pl