Waldemar Pawlak z zacięciem walczy z opcjami walutowymi. Dlaczego wicepremier tak nie lubi tych instrumentów finansowych? Okazuje się, że gdy był prezesem Warszawskiej Giełdy Towarowej (WGT), zawarł 123 kontrakty terminowe, na których spółka straciła milion złotych.
Akcjonariusze Warszawskiej Giełdy Towarowej postanowili sprzedać działkę w Warszawie o powierzchni 1,75 ha - donosi "Puls Biznesu". Przeprowadzenie tej transakcji powierzono zarządowi. .
Inwestor miał zapłacić za nieruchomość 7,2 miliona euro. By zabezpieczyć transakcję, Waldemar Pawlak postanowił zawrzeć123 kontrakty terminowe opiewające na sumę 6 milionów euro. Nie był to jednak dobry pomysł. Kurs europejskiej waluty, zamiast spaść, wzrósł w 2004 z 4,02 do 4,25. A firma musiała opcje wykupić od banku po wyższym kursie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane