Z danych GUS-u wynika, że gospodarka hamuje z kwartału na kwartał. Jeszcze w pierwszych trzech miesiącach 2008 r. dynamika wzrostu PKB wynosiła 6,0 proc. W drugim kwartale zmalała do 5,8 proc., zaś w trzecim do 4,8 proc. W ostatnich trzech miesiącach 2008 r. wzrost gospodarczy wyniósł jedynie 2,9 proc.

Reklama

"Podawane przez GUS dane potwierdzają scenariusz o spowolnieniu gospodarczym" - powiedział Krzysztof Rybiński, partner Ernst & Young. "Będzie to miało wpływ na planowanie firm. Zaczną one rewidować swoje plany i przygotowywać się do gorszej sytuacji na rynku. Większość przedsiębiorstw na pewno zacznie ograniczać wydatki inwestycyjne i redukować zatrudnienie."

>>> Najniższy wzrost gospodarczy w Polsce od 2002

Na wyhamowanie wzrostu gospodarczego w Polsce miał wpływ słabnący popyt za granicą, co doprowadziło do spadku eksportu.

"Spowolnienie w końcu roku wynikało po pierwsze ze słabej aktywności inwestycyjnej w gospodarce, a także ze znaczącego pogorszenia sytuacji w handlu zagranicznym." - mówi Monika Kurtek, starszy ekonomista w BPH. "Relatywnie silna pozostała konsumpcja". Oznacza to, że Polacy nie wystraszyli się kryzysu i dalej kupują na potęgę. To właśnie nasze zakupy utrzymują wzrost PKB.

W swoich prognozach Komisja Europejska przewiduje, że w 2009 roku nasz wzrost gospodarczy wyniesie 2,0 proc. Ministerstwo Finansów w pesymistycznym wariancie uważa, że PKB będzie wyższe tylko o 1,7.