Główne indeksy warszawskiej giełdy tracą w poniedziałek po południu, pomimo tego, że sesja rozpoczęła się na plusie. Indeks największych spółek, który otworzył się ponad 0,8 proc. na plusie, traci prawie 3,5 proc. Obroty są jednak minimalne, głównie dlatego, że dziś nie pracują amerykańskie rynki.
Dwie godziny przed zamknięciem handlu WIG20 tracił najwięcej z warszawskich indeksów. Nieco lepiej, choć też na minusie radzą sobie małe i średnie spółki.
Głownym powdem spadków są słabe prognozy dla polskiej gospodarki, które przedstawiły banki JP Morgan i Morgan Stanley oraz Komisja Europejska. Najnowsze przewidywania zakładają większy nix sądzono wczesniej spadek polskiego PKB.
Na małe obroty z kolei wpływ ma fakt, że giełdy amerykańskie są zamknięte z powodu Dnia Martina Luthera Kinga. We wtorek jednak inwestorzy zza oceanu wracają do gry. A inauguracja nowego prezydenta USA może poprawić ich nastroje, co wpłynie i na inne rynki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|