Dziennik Gazeta Prawana logo

Gomułka: Czeka nas bardzo ciężki rok

19 grudnia 2008, 02:52
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Gomułka: Czeka nas bardzo ciężki rok
Inne
Trzeba się liczyć z silnym spadkiem produkcji i zatrudnienia. Maleć będzie zyskowność firm. Nie będzie jednak szoku, ponieważ sytuację amortyzują osłabienie złotego i spadek cen surowców. Poza tym plajty są rzeczą normalną. Co roku bankrutuje ok. 25 proc. firm, ale zwykle są to małe biznesy - mówi w rozmowie z DZIENNIKIEM Stanisław Gomułka.


Po spadku produkcji w październiku można było spodziewać się słabych wyników w listopadzie. Świadczą one, że mamy do czynienia z bardzo dużym spowolnieniem gospodarczym, które najbardziej dotknęło branże produkujące na eksport - motoryzacyjną czy meblarską. Można powiedzieć, że poprzez te branże do naszych drzwi puka recesja.


Owszem, chociaż wiedzieliśmy, że kryzys do nas przyjdzie. W USA recesja trwa prawie od roku, w Europie od sześciu miesięcy. Tego należało się spodziewać ze względu na bardzo duże uzależnienie naszego kraju od eksportu do tych dwóch obszarów.


Przewiduję, że w pierwszym kwartale przyszłego roku wzrost produkcji będzie oscylować między 0 a 5 proc., natomiast wzrost PKB będzie między 0 a 3 proc. Zatem będziemy balansować na granicy recesji.


Na razie bankructw bym się nie spodziewał. Trzeba się jednak liczyć z silnym spadkiem produkcji i zatrudnienia. Poza tym maleć będzie zyskowność firm. Nie będzie jednak szoku, ponieważ sytuację amortyzują: osłabienie złotego, korzystne dla eksporterów, czy spadek cen surowców. Poza tym plajty są rzeczą normalną. Co roku bankrutuje ok. 25 proc. firm, ale zwykle są to małe biznesy zatrudniające do pięciu osób.


Zamiast wzrostu zatrudnienia w przyszłym roku, jak przewidywał rząd, będziemy mieli do czynienia ze skokiem bezrobocia o niemal 2 - 3 proc. Dalsze konsekwencje to niższy wzrost płac, niewiele ponad inflację, czyli około 4 - 5 proc., zamiast 10 proc. jak w tym roku.


Oczywiście, że zagraża. Jego rozsadnikiem jest teraz motoryzacja, ale potem dojdą inne branże, głównie te żyjące z eksportu - meblarstwo i przemysł maszynowy. One mogą zainfekować kryzysem przemysł drzewny, precyzyjny, tworzyw sztucznych, metalowy i tak dalej.


Sądzę, że będzie to na przełomie II półrocza 2009 i początku 2010 r. W pierwszych sześciu miesiącach przyszłego roku popyt i konsumpcja wewnętrzna jeszcze wzrosną, ale w drugiej połowie roku będą już w granicach zera. Mało tego, zaczną nam spadać inwestycje, drugie najważniejsze dla naszej gospodarki koło zamachowe gospodarki, obok konsumpcji. Inwestycje mogą spaść nawet o 10 proc.


Bardzo niewiele, ponieważ nasza gospodarka dozna szoku z zewnątrz. Przyczyną naszych kłopotów jest recesja za granicą, tamtejszy lecący na łeb na szyję popyt konsumpcyjny. Dlatego podtrzymywanie przez rząd popytu wewnętrznego nie ma sensu, nic nam nie da. Przynajmniej przez najbliższe miesiące. Rząd musi przede wszystkim jak najszybciej uruchomić gwarancje kredytowe zawarte w pakiecie antykryzysowym. Kluczem jest poluzowanie warunków przyznawania takich gwarancji. W innym przypadku one fizycznie będą, ale przedsiębiorstwa nie będą w stanie z nich skorzystać.


Rada Polityki Pieniężnej z pewnością będzie dalej obniżać cenę pieniądza, i z tego Polacy powinni się cieszyć. Podobnie jak z obniżek stóp w Szwajcarii czy w strefie euro, ponieważ posiadacze kredytów we frankach szwajcarskich czy euro będą płacili niższe raty.


Tych, którzy nie stracą pracy, w bardzo niewielkim stopniu. Powiem przewrotnie. Jeśli nie będziemy rezygnować z naszych planów zakupowych czy inwestycyjnych, a gospodarstwa domowe nadal będą wydawać śmiało pieniądze na konsumpcję, tym mniejsze będą nasze problemy z recesją.

*Stanisław Gomułka, były wiceminister finansów i główny ekonomista Business Centre Club (BCC)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj