Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska kupuje drewno z nielegalnych wyrębów

25 lipca 2008, 02:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polska kupuje drewno z nieleglanych wyrębów
Polska kupuje drewno z nieleglanych wyrębów/Inne
Nawet połowa drewna sprowadzanego do Polski pochodzi z nielegalnej wycinki. Z najnowszego raportu organizacji WWF wynika, że kraje Unii Europejskiej są jednym z największych odbiorców drewna pochodzącego z leśnego kłusownictwa - pisze DZIENNIK.

WWF szacuje, że każdego roku trafia do Polski co najmniej 200 tys. metrów sześciennych drewna, które głównie zostało nielegalnie pozyskane w lasach Rosji. W sumie 27 państw Unii Europejskiej importuje z nielegalnych źródeł rocznie aż 20 mln metrów sześciennych drewna, które na czarnym rynku warte jest aż 3 mld euro. Przodują w tym Wielka Brytania, Finlandia i Szwecja.

Skąd pochodzi drewno? Od lat nic się nie zmienia, bo moda na meble czy parkiety z egzotycznych drzew nie mija - to deszczowa Puszcza Amazońska w Ameryce Południowej, równikowa dżungla Afryki, lasy Indonezji i Rosji. Z tej ostatniej sprowadza się najczęściej drewno pospolitych gatunków drzew, bo jest ono tańsze od rodzimego.

Choć Unia Europejska stara się być ekologicznym liderem świata, winę za tę sytuację ponosi jej źle skonstruowane prawo. Opiera się ono na dobrowolnych umowach z krajami produkującymi drewno, w ramach których ustalane są pozwolenia na wycinkę i zasady certyfikowania legalnych produktów. Efekt? Sprawdzenie, czy dany transport drewna pochodzi z dozwolonych źródeł, graniczy z cudem. "W przemysł drzewny zaangażowanych są miliony producentów, spółek i pośredników. Niezwykle trudno jest dotrzeć do źródła surowca i stwierdzić, czy drzewa zostały ścięte zgodnie z prawem" - mówi DZIENNIKOWI Robert Knysak, dyrektor FSC Polska, czyli krajowego przedstawiciela międzynarodowego systemu certyfikacji produktów gospodarki leśnej. Tylko certyfikat FSC na meblach, papierze, a nawet korkach do wina daje gwarancję, że przy pozyskiwaniu surowca respektowano zasady ochrony środowiska.

"Unia musi podjąć zdecydowanie działania, by ukrócić proceder, który dewastuje najważniejsze lasy naszej planety" - apelował podczas przedstawiania raportu Duncan Pollard z WWF. Jak dowiedział się DZIENNIK, Komisja Europejska już pracuje nad bardziej skutecznymi regulacjami, dzięki którym Wspólnota przestanie być odbiorcą nielegalnie ściętych drzew. "Ostateczne decyzje zapadną 10 września" - dowiedział się DZIENNIK w biurze unijnego komisarza ds. środowiska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj