Dziennik Gazeta Prawana logo

Kto zarobi miliony na polskich więźniach?

18 lipca 2008, 02:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Są pieniądze do wzięcia, i to gigantyczne. Najpoważniejsze firmy szykują się do przetargu na obsługę systemu elektronicznego dozoru. O co chodzi? O śledzenie więźniów, którzy będą nosili elektroniczne bransoletki.

Budżet projektu wynosi 300 milionów zł, za które wykonawca ma dostarczyć i nadzorować kilka tysięcy bransoletek elektronicznych dla skazanych. Musi też stworzyć i obsłużyć system śledzenia więźniów, którzy będą je nosili. Oferty powinny wpłynąć do Ministerstwa Sprawiedliwości na początku sierpnia - pisze "Puls Biznesu".

Do startu przygotowują się wszystkie najważniejsze firmy informatyczne i ochroniarskie. Pierwsze dostarczą systemy, drugie zajmą się nadzorem.

Celem projektu jest przede wszystkim odciążenie polskich więzień. Dzięki systemowi skazani za drobne przestępstwa nie będą musieli odbywać kary z recydywistami. Kontrolą elektroniczną zostaną objęte tylko osoby skazane za drobne przestępstwa na karę do sześciu miesięcy pozbawienia wolności lub osoby, którym zamieniono inną karę na karę więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj