Dziennik Gazeta Prawana logo

Bezrobocie spada. Dzięki rolnictwu

26 maja 2010, 13:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polki są dyskryminowane i niedoceniane
Polki są dyskryminowane i niedoceniane/Inne
Koniec zimy, rozkręca się budowlanka i rolnictwo. Nic więc dziwnego, że to właśnie dzięki tym czynnikom spada bezrobocie - uważają eksperci. Według nich liczba osób bez pracy będzie teraz spadać.

Ireneusz Jabłoński z Centrum im. Adama Smitha uważa, że w kolejnych miesiącach należy oczekiwać dalszego umiarkowanego spadku poziomu bezrobocia. Ocenił, że środowe dane GUS oraz powódź nie wpłyną na zmianę prognozy PKB w tym roku na poziomie 2,7 - 3,5 proc.

GUS poinformował w środę, że stopa bezrobocia w kwietniu wyniosła 12,3 proc. wobec 12,9 proc. w marcu. Sprzedaż detaliczna w kwietniu spadła o 1,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2009 roku, po wzroście o 8,7 proc. rok do roku w marcu, a miesiąc do miesiąca spadła o 5,6 proc.

"Spadek poziomu stopy bezrobocia w kwietniu jest zgodny z oczekiwaniami Centrum im. Adama Smitha. Po srogiej zimie należy oczekiwać ożywienia gospodarczego, związanego również z sezonowością prac, a także spodziewać się dalszego umiarkowanego spadku bezrobocia" - powiedział w środę PAP Jabłoński.

"Branże m.in. budowlana i rolna - czyli sektory, dla których istotna jest sezonowość, możliwość wykonywania pracy na zewnątrz - korzystają w znacznej części z pracowników nierejestrowanych. Zatem prawdziwy wskaźnik bezrobocia jest z pewnością jeszcze niższy od tego publikowanego" - dodał. Ekspert Centrum im. Adama Smitha zwrócił uwagę, że kwietniowy spadek sprzedaży detalicznej wynika m.in. z tego, iż ubiegły miesiąc był krótszy od marca.

"Dodatkowo w kwietniu mieliśmy dwa nadzwyczajne zdarzenia. Pierwszym były Święta Wielkanocne na początku kwietnia. Zwiększona konsumpcja w czasie świąt została poprzedzona zwiększonymi zakupami przed świętami, a to były ostatnie dni marca. Drugie wydarzenie to żałoba narodowa po tragedii pod Smoleńskiem. Aktywność zawodowa i konsumpcyjna znacznej części obywateli została wyciszona w tygodniu po tragedii. To również przełożyło się na spadek sprzedaży detalicznej" - wyjaśnił.

W ocenie Jabłońskiego, środowe dane GUS dotyczące m.in. bezrobocia i sprzedaży detalicznej, a także powódź, nie powinny wpłynąć istotnie na zmianę prognoz PKB w całym 2010 roku na poziomie 2,7 - 3,5 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj