Dziennik Gazeta Prawana logo

Gigantyczne promocje w polskich sklepach

17 maja 2010, 10:07
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Polskie sklepy mają się coraz gorzej. Nic więc dziwnego, że muszą przyciągnąć klientów. Stąd też wprowadzają wielkie promocje. Najlepsze oferty przygotowują sklepy meblarskie, czy ze sprzętem AGD, choć łowcy okazji będą mogli upolować tanie produkty także w marketach.

Zwrot pieniędzy za nabyty towar w razie utraty pracy czy zniżki dla seniorów – tak sieci handlowe starają się zachęcić Polaków do zakupów. Muszą walczyć o klientów, bo początek roku był dla nich fatalny Media Markt rozpoczął właśnie akcję, która ma zachęcić klientów do wydawania pieniędzy.

"Wiele osób wciąż wstrzymuje się z zakupem podstawowych urządzeń, takich jak pralka, lodówka czy telewizor. Powodem jest mocno zakodowany lęk przed utratą pracy" - mówi Ewelina Piątek z Media Markt.

Sieć znalazła rozwiązanie. Każda osoba, która do końca maja kupi sprzęt AGD w jednym z 41 sklepów Media Markt, będzie mogła go oddać w ciągu sześciu miesięcy i odzyskać 100 proc. wpłaconych pieniędzy, jeśli straci pracę. W akcji mogą wziąć również udział te osoby, które kupiły towar na kredyt. Wówczas otrzymają w gotówce zwrot zapłaconych rat do banku.

Do kupowania zachęcają także inne sieci. Carrefour postawił na seniorów, którym zaoferował 10-proc. rabat na zakupy zrobione we wtorki. Akcja, rozpoczęta w 25 sklepach, cieszy się powodzeniem. "Stale obserwujemy wzrost zainteresowania tą akcją, dlatego też zdecydowaliśmy się na rozszerzenie jej na cały kraj" - mówi Maria Cieślikowska, dyrektor ds. komunikacji zewnętrznej w Carrefour Polska.

Powodem takich zabiegów o klienta jest słaba sprzedaż detaliczna. Jej dynamika, jak wynika z danych GUS, obniżyła się w 2009 r. do 4,3 proc. z 13,3 w 2008 r. Dane za I kwartał tego roku również nie są najlepsze. Sprzedaż wzrosła zaledwie o 3,4 proc., z tym, że w niektórych kategoriach towarów nadal panują spadki.

"Pierwsze miesiące faktycznie nie były dobre. Rynek skurczył się o 10 proc." - tłumaczy Wioletta Batóg z Media Saturn Holding Polska. Poza sieciami AGD i RTV mocno ucierpiała także branża meblarska. Najgorszy był luty. Według GUS, który podaje łączne dane o sprzedaży sprzętu AGD, RTV i mebli, popyt na te kategorie towarów zmalał w tym miesiącu aż o 16 proc. "Przyczyn należy upatrywać przede wszystkim w niestabilności rynku, ogólnym stanie gospodarki i zaostrzeniu polityki kredytowej banków wobec przedsiębiorców" - tłumaczy Tomasz Starzyk z Dun & Bradstreet Poland.

Powodów do zadowolenia nie ma także sektor spożywczy, mimo że oferuje produkty pierwszej potrzeby. Pierwsze dwa miesiące przyniosły obniżenie sprzedaży średnio o 4 proc. Marzec – według GUS – przyniósł poprawę (danych za kwiecień jeszcze nie ma) w branży AGD, RTV i meblarskiej. Sprzedaż wzrosła o ponad 17 proc. Tyle że część sklepów nadal twierdzi, że jest źle. Potwierdzają to także dane zebrane przez firmę Dun & Bradstreet i portal doradztwa biznesowego Verdich. Zbadały one blisko 5 tys. firm i sklepów z meblami, artykułami wyposażenia domu i sprzętem AGD i okazało się, że 45 proc. z nich znajduje się w złej kondycji finansowej.

Nic dziwnego, skoro nawet branżowi giganci szukają sposobów na przyciągnięcie klientów. Black Red White sprzedaje w promocji meble kuchenne przygotowywane na indywidualne zamówienie. Ich cenę obniżył o 30 proc. Akcją objęty został też sprzęt AGD, w sumie 70 modeli, co ma dodatkowo zachęcić klientów do kupowania. Jednak ekonomiści uważają, że działania sieci handlowych, zwłaszcza międzynarodowych, mają spory związek z zapaścią na innych rynkach.

"Kryzys przyhamował sprzedaż detaliczną, ale nie ucierpiała ona tak bardzo jak w innych krajach europejskich" - tłumaczy Jarosław Janecki, ekspert Societe Generale. Na dodatek stałe tempo wzrostu płac i niska inflacja dają szansę na większą poprawę.

Według Jarosława Janeckiego zagraniczne firmy handlowe liczą, że dzięki wzrostowi sprzedaży w Polsce zrównoważą przynajmniej w części straty poniesione w innych krajach. Widać to na przykładzie wspomnianego już Carrefoura. Sieć wycofała się już z Rosji i południowych Włoch, ograniczyła działalność na terenie Belgii.

Obecnie rozważa wycofanie się z portugalskiego rynku, gdzie przegrywa walkę z tamtejszymi dyskontami. W Polsce natomiast I kwartał przyniósł wzrost sprzedaży o 5,5 proc.Także zagraniczne sieci odzieżowe i obuwnicze, takie jak m.in. Esprit, Aldo czy Benetton, starają się przyciągnąć klientów do swoich sklepów w Polsce. Wprowadziły nie tylko strefę niskich cen, ale też nasiliły skalę wyprzedaży międzysezonowych, w których oferują towary o kilkadziesiąt proc. taniej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj