Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy nie chcą grać w Lotto

9 kwietnia 2010, 09:36
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Totalizator Sportowy ma się coraz gorzej. Sprzedaż i Lotto i loterii gwałtownie spada. Prezes twierdzi, że to wina polityków i... śnieżnej zimy, która odstraszyła ludzi od kolektur. Jednak według ekspertów spadek sprzedaży to przede wszystkim wina prezesa, który nie potrafi zarządzać firmą.

Wyniki sprzedaży spadają na łeb na szyję. W pierwszym kwartale 2010 na gry Polacy wydali zaledwie 656,5 miliona złotych - to o 20 procent mniej niż rok temu. Jak jednak twierdzi prezes Sławomir Dudziński te straty to wina afery hazardowej i srogiej zimy - pisze "Puls Biznesu".

Okazuje się jednak, że sprawa nie jest taka prosta. Według raportu specjalnego zespołu kryzysowego, który sprawdzał co dzieje się z Totalizatorem Sportowym, wiele błędów popełnił zarząd spółki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj