Na prowadzenie prezydencji w Unii Europejskiej Polska przeznaczy 110 milionów euro czyli około 430 milionów złotych - informuje "Parkiet". Jeszcze w tym roku na przygotowania do prezydencji rząd wyda ponad 130 milionów złotych.
Pieniądze przeznaczone są głównie na szkolenia przyszłych przewodniczących grup roboczych, organizację i obsługę spotkań, działania promocyjne i informacyjne oraz kulturalne. W 2011 roku wydatki wzrosną ponad dwukrotnie.
Nasz budżet na ten cel w porównaniu z wydatkami innych państw oceniany jest jako średni. Szwecja, która przewodniczyła pracom UE w drugiej połowie 2009 r. wydała ok. 100 mln euro, rok wcześniej Francja wydała 150 mln euro, a Czechy 130 mln euro.
Nasze przewodnictwo w UE przypada na drugą połowę 2011 r.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|