Dziennik Gazeta Prawana logo

Gigantyczne kary za solenie potraw

11 marca 2010, 12:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Bo zupa była słona" - to hasło nabiera nowego znaczenia w Nowym Jorku. Władze tego miasta chcą bowiem karać każdego szefa kuchni, który dorzuci do potrawy choćby szczyptę soli. Mandaty będą wysokie - odrobina przyprawy może kosztować nawet tysiąc dolarów.

Jak władze Nowego Jorku chcą walczyć z otyłością i chorobami serca? Nie, nie zamierzają namówić mieszkańców do uprawiania sportu, zmniejszenia porcji, czy bardziej zdrowej diety. Według radnych miasta, trzeba zakazać... solenia potraw.

Dlatego będa głosować prawo, które mówi, że "Żaden właściciel, czy pracownik restauracji nie może używać soli do przygotowania potraw do zjedzenia w lokalu, bądź też sprzedawanych na wynos" - ujawnia telewizja Fox News. Za każdą szczyptę białego proszku będą słone kary wynoszące aż tysiąc dolarów.

Restauratorzy nie kryją oburzenia. Według nich to prawo niczego nie zmieni, a tylko sprawi, że większość potraw stanie się kompletnie niejadalna. Dodają też, że władze nie powinny zaglądać ludziom do talerza, bo to sami klienci powinni decydować o tym, jak słone są ich potrawy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj