Dziennik Gazeta Prawana logo

NIK: Polska kolej jest fatalnie zarządzana

4 marca 2010, 12:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kontrolerzy Najwyższej Izby Kontroli ujawnili, jak tak naprawdę zarządzane są spółki PKP. Według nich rządzą nimi fatalni menedżerowie - rośnie zadłużenie, a próby naprawienia systuacji to fikcja. Wszystko przez to, że rządy nie potrafiły skutecznie zrestrukturyzować i sprywatyzować polskich kolei

Kontrola objęła spółki o największych przychodach ze sprzedaży - dominującą PKP SA oraz PKP Polskie Linie Kolejowe, PKP Cargo, PKP Energetykę i PKP Intercity. NIK sprawdzała też pracę resortu infrastruktury.

Według NIK Grupa PKP od momentu powstania w 2001 r., nie osiąga zadowalających wyników finansowych - ponosi straty, rośnie jej zadłużenie, występują zatory płatnicze między spółkami - poinformował Biedziak. " - rozszerzanie asortymentu sprzedaży, redukcja kosztów i poprawa windykacji należności. Główne przyczyny kłopotów Grupy PKP to, według NIK, nieskuteczna restrukturyzacja, i to nieskuteczna na wszystkich polach: finansowym, organizacyjnym i własnościowym" - podał rzecznik Izby.

"Prywatyzację polskiej kolei zakładała ta sama ustawa, na mocy której powstała Grupa PKP. Gdyby jej zapisy zostały zrealizowane - od kilku lat działałyby w Polsce odrębne przedsiębiorstwa kolejowe, konkurujące ze sobą. " - stwierdziła NIK. "Kolejne rządy bezkrytycznie przyjmowały tłumaczenia o obiektywnych trudnościach, konstruując coraz to nowe programy naprawcze, które miały gwarantować powodzenie restrukturyzacji Grupy PKP" - oceniają kontrolerzy. Biedziak podał, że od 2001 roku wdrażano trzy takie programy - w każdym podkreślano niezadowalające tempo restrukturyzacji i prywatyzacji, kopiując jednocześnie wcześniejsze, nieskuteczne rozwiązania.

"W rezultacie ani jeden z zakładanych celów restrukturyzacji nie został osiągnięty - nie przekazano majątku spółkom Grupy, nie zmniejszono zadłużenia Grupy, nie ustabilizowano zasad ustalania opłat za dostęp do infrastruktury, nie oddzielono zarządcy infrastruktury kolejowej od spółek przewozowych, a przede wszystkim nie sprywatyzowano spółek, m.in. Cargo, Intercity, Energetyka" - podkreśla Biedziak w komunikacie.

Biedziak podał, że zarząd PKP SA uważa, że jedną z najważniejszych przyczyn zaniechania prywatyzacji jest spadek popytu na usługi przewozowe, ale jednocześnie . Obecnie stanowią one ok. 30 proc. kosztów własnych przewoźników, podczas gdy np. w Niemczech te same opłaty były dwukrotnie niższe - poinformował rzecznik. Zdaniem NIK, to właśnie niestabilne regulacje prawne dotyczące dostępu do infrastruktury są jedną z ważniejszych barier prywatyzacji spółek kolejowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj