Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS rusza do walki z kryptowalutami. Chodzi o całkowity zakaz prowadzenia działalności związanej z kryptowalutami

dzisiaj, 16:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jacek Sasin, Mariusz Blaszczak
Pod projektem ustawy ws. delegalizacji kryptowalut podpisali się m.in. Jacek Sasin i Mariusz Błaszczak/East News
Posłowie Prawa i Sprawiedliwości złożyli do Sejmu projekt ustawy regulującej rynek kryptowalut. Jest w niej zapis o delegalizacji obrotu kryptoaktywami w Polsce. Wniosek skomentował m.in. poseł Janusz Kowalski. "To nie jest żart. Niestety" - napisał. Jak dodał, tego typu pomysły mogą pomóc Donaldowi Tuskowi wygrać kolejne wybory.

W poniedziałek do Sejmu trafił projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, pod którym podpisało się 17 posłów PiS, w tym szef klubu Mariusz Błaszczak oraz poseł Jacek Sasin. Projekt zakłada wprowadzenie zakazu prowadzenia działalności w zakresie kryptoaktywów na terenie Polski. VAT 2026. Komentarz

PiS: kryptoaktywa - nieuczciwa praktyka rynkowa

W uzasadnieniu projektu czytamy: "Zgodnie z proponowanymi zapisami prowadzenie działalności w zakresie kryptoaktywów stanowi nieuczciwą praktykę rynkową niezależnie od spełnienia przesłanek ogólnych określonych w ustawie". Autorzy projektu podkreślają, że dynamiczny rozwój rynku kryptoaktywów, przy jednoczesnym wysokim poziomie anonimowości transakcji oraz ograniczonej możliwości identyfikacji rzeczywistych beneficjentów środków finansowych, stwarza poważne zagrożenia dla bezpieczeństwa konsumentów i stabilności rynku finansowego.

Więzienie za kryptoaktywa

"Za prowadzenie działalności w zakresie kryptoaktywów projekt ustawy zakłada wprowadzenie kary pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat" - wynika za zapisów ustawy. Zaznaczono, że jeśli wysokość majątku przekroczy pewną kwotę, to wówczas kara sięgnie nawet 10 lat więzienia.

Janusz Kowalski ciska gromy

Równocześnie, jak wynika z informacji na stronie Sejmu, czworo posłów PiS - Barbara Bartuś, Jacek Sasin, Maciej Małecki oraz Zbigniew Kuźmiuk - wycofało poparcie dla złożonego w kwietniu projektu ustawy dotyczącej rynku kryptoaktywów. Po tej decyzji projekt nie ma wymaganej liczby podpisów, co uniemożliwia jego dalsze procedowanie. Sprawę skomentował poseł Janusz Kowalski, który niedawno opuścił klub PiS. "To nie jest żart. Niestety" - napisał w meadiach społecznościowych.

 

"29 państw na świecie testuje budowę strategicznej rezerwy Bitcoina na wypadek np. wojny. Czeski bank centralny jest pierwszym bankiem w UE, który kupił kryptowaluty. Niemcy mają najwięcej wydanych w UE licencji MiCA i walczą przepisami podatkowymi o prymat w tym nowoczesnym sektorze innowacji technologicznych. Tajwan na wypadek wojny z Chinami rozważa stworzenie rezerwy Bitcoina - kryptowaluty bardzo pomogły Ukrainie w pierwszych tygodniach inwazji Rosji w 2022 r. po załamaniu kursu ukraińskiej hrywny. A Klub Parlamentarny PiS chce zakazać polskim firmom z sektora kryptowalut działalności w Polsce zachęcając je do wyprowadzki z Polski" - dodał poseł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj