Dziennik Gazeta Prawana logo

"Śnieg w zimę zaskoczył energetyków"

5 lutego 2010, 09:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Śnieg w zimę zaskoczył energetyków"
Inne
"Jak się nic nie robi, to się nic nie da zrobić" - tak jeden z najlepszych polskich ekspertów energetycznych, dr Krzysztof Żmijewski z Politechniki Warszawskiej ocenia awarie prądu w Polsce. Według niego wystarczyło kupić czujniki oblodzenia i wyciąć drzewa, by uniknąć odcięcia tysięcy ludzi od energii.

"Dla wielu energetyków śnieg padający w zimie jest ogromnym zdumieniem" - mówi "Wirtualnemu Nowemu Przemysłowi" dr Żmijewski. Według niego rosnących przy liniach energetycznych, by uniknąć problemu zrywania przewodów. Ekspert dodaje, że powinno się też tak zmienić prawo, by umożliwić energetykom wstęp do lasów prywatnych.

>>>Będą kary za brak prądu w zimę

Dr Żmijewski oskarża też firmy energetyczne, że . Gdy do Polski przyjechali specjaliści z Rosji by podzielić się własnymi doświadczeniami z walki z oblodzeniem przewodów, polscy energetycy zignorowali konferencję. Nie kupiono też specjalnych czujników, które pokazują, które przewody są zagrożone zerwaniem.

Ekspert twierdzi też, że dużym problemem polskiej energetyki jest struktura budowy linii. Nie ma żadnych zapasowych linii, którymi dałoby się ominąć uszkodzone odcinki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj