Prezes Narodowego Banku Polskiego Sławomir Skrzypek ocenia, że trwałe spełnienie kryteriów umożliwiających wprowadzenie Polski do systemu ERM2 (tzw. przedsionka strefy euro) wymaga reform, m.in. w zakresie polityki fiskalnej, rynku pracy oraz regulacji poprawiających warunki dla przedsiębiorczości. ", procedura nadmiernego deficytu. Bez zniesienia tej procedury wchodzenie do ERM2 wydaje się być nadmiernie ryzykowne. Z drugiej strony trudno sobie wyobrazić trwałe spełnienie tych kryteriów fiskalnych bez reform" - powiedział .
>>>Szef NBP nie chce byśmy pożyczali w euro
Pytany o sugestie do planu uzdrowienia finansów, jaki mają wkrótce przygotować środowiska ekonomistów współpracujących z Forum Obywatelskiego Rozwoju i prof. Leszkiem Balcerowiczem, prezes Skrzypek wskazał trzy obszary wymagające reform.
"Pierwszy to obszar polityki fiskalnej. Z jednej strony trzeba iść w kierunku uelastycznienia budżetu ze względu na to, że duża jego część jest zdeterminowana wydatkami sztywnymi, czyli jest poza decyzjami rządu. Z drugiej strony i całokształt wpływu tej sytuacji na przyszłe budżety państwa" - ocenił Skrzypek.
>>>Budżet dostanie prezent od NBP
Wedug prezesa NBP, zmiany potrzebne są również w regulacjach obowiązujących przedsiębiorców. "Tutaj jest ogromne pole do ułatwień, do wprowadzenia takich warunków, które pozwolą znacznie bezpieczniej i pewniej funkcjonować w naszej sferze gospodarczej" - uważa Skrzypek. Trzeci obszar koniecznych zmian - według szefa banku centralnego - dotyczy rynku pracy. Jak mówił, polskie uregulowania związane z elastycznością rynku prac, jednak wiele zostało do zrobienia. "Całokształt i dodatkowe reformy powinny dać dodatkowy dopalacz naszej gospodarce, bo przed nami ogromne wyzwania, gdy chodzi o doganianie innych krajów w poziomie dobrobytu" - mówił.