Portal krytycznie ocenił zakończoną w czwartek dwudniową wizytę kanclerza w ChRL.
Merz w Pekinie jak Merkel w Moskwie
Zdaniem "Die Welt" można dostrzec analogie między podróżą Merza do Pekinu a spotkaniem Merkel z Władimirem Putinem w Moskwie w styczniu 2020 roku. Przypomniano, że wówczas potwierdzono wolę kontynuowania budowy gazociągu Nord Stream 2.
W opinii portalu podczas spotkania na Kremlu Putin i Merkel podkreślali znaczenie programu "1000 praktyk”"dla rosyjskiej młodzieży oraz odwoływali się do gospodarczego "Roku Niemiec" w Rosji, odbywającego się pod hasłem: "Budowanie mostów w trudnych czasach".
Jak zauważa „Die Welt”, podobne tony wybrzmiały w środę w Pekinie, gdy Merz spotkał się z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem. Mowa była o rozbudowie "strategicznego partnerstwa" oraz o dużym "potencjale dalszego wzrostu obu gospodarek" – sformułowaniach, które zdaniem portalu przywodzą na myśl retorykę spotkania Merkel-Putin w 2020 roku.
"Die Welt" przypomina, że wizyta Merkel na Kremlu odbyła się sześć lat po pierwszym ataku Rosji na Ukrainę i aneksji Krymu. Merz przybywa do Chin również sześć lat po uchwaleniu przez władze komunistyczne ustawy o bezpieczeństwie narodowym dla Hongkongu, co oznaczało podporządkowanie dotąd względnie autonomicznego regionu władzom w Pekinie – dodano.
Polityka Niemiec wobec Chin jak kiedyś wobec Rosji
Portal ocenił, że polityka Niemiec wobec Chin znajduje się dziś w fazie, która "niemal upiornie" przypomina kurs wobec Rosji w latach 2014–2022. "W obu przypadkach po załamaniu się opartego na zasadach porządku światowego szybko powrócono do normalności. W rok po aneksji Krymu oficjalnie rozpoczęto budowę gazociągu Nord Stream 2. Zaledwie kilka miesięcy po włączeniu Hongkongu do Chin ogłoszono wynegocjowaną przez Angelę Merkel umowę inwestycyjną między UE a Chinami, która miała na celu większe otwarcie rynków tych handlowych gigantów dla siebie nawzajem" – wskazano.
Portal "Die Welt" skrytykował Berlin za konsekwentne trzymanie się wieloletniego kursu wobec Moskwy ze względów energetycznych i dostrzegł analogię w podejściu do Pekinu. Choć kanclerz mówi o rosnącej rywalizacji politycznej i gospodarczej z Chinami, realne korekty kursu – zdaniem portalu – są ograniczone i często pozostają na poziomie deklaracji lub dokumentów strategicznych.
Niemcy silnie uzależnione od handlu z autokracją
Według "Die Welt" zarówno Rosja, jak i Chiny jasno artykułują swoje ambicje imperialne. "Zagrożenia są oczywiste, ale Niemcy, trzecia co do wielkości gospodarka świata, są tak silnie uzależnione od handlu z autokracją, że polityczna cena za wyraźną zmianę strategii byłaby tak wysoka, że nikt nie ma już siły, aby ją podjąć. Zamiast tego uznaje się zagrożenia, jednocześnie je relatywizując – i ma nadzieję, że ostatecznie nie będzie tak źle" – oceniono.
Wzrost krytyki wobec Niemiec i Merza w Europie
"Die Welt" zauważyła też, że w innych krajach europejskich narasta krytyka wobec Merza za nadmierne koncentrowanie się na niemieckich interesach gospodarczych w relacjach z Chinami. "Przypomina to ostrzeżenia europejskich partnerów przed Nord Stream 2. Jednak krytyka ta nie spotkała się wówczas z żadnym odzewem – i tak samo jest dzisiaj" – podkreślono.
Kanclerz Merz, któremu podczas pierwszej wizyty w Chinach od objęcia urzędu towarzyszyła delegacja szefów 30 czołowych niemieckich firm, w tym koncernów motoryzacyjnych, apelował o poprawę relacji handlowych i zachęcał do inwestycji w Niemczech.
Chiński przywódca Xi Jinping wezwał z kolei Niemcy do budowania "strategicznej autonomii" Europy i "obiektywnego" podejścia do rozwoju Chin. Zadeklarował też poparcie dla „europejskiej samodzielności”, co w dyplomatycznym kodzie ChRL jest zazwyczaj odczytywane jako zachęta do poluzowania sojuszu z USA.
Skromne rezultaty wizyty Merza w Chinach
Mimo pojednawczej retoryki rezultaty wizyty okazały się skromne. Podpisano pięć memorandów o wąskim zakresie, dotyczących m.in. współpracy klimatycznej, kwestii weterynaryjnych oraz przedłużenia współpracy medialnej Bundesligi z chińską grupą CMG. Jak zauważył Reuters, to skromny bilans na tle niedawnych porozumień zawieranych przez Wielką Brytanię czy Kanadę.