Budowa metra w Warszawie strasznie się ciągnie. Powstał więc inny pomysł na transport. W stolicy ma powstać naziemne metro łączące obie strony Wisły. Burmistrzowie części dzielnic chcą przekonać władze miasta, by dołożyły pieniądze do budowy linii, która poprawi warszawską komunikację.
"Gdyby znalazły się pieniądze, inwestycja byłaby gotowa pod koniec przyszłego roku" - zapowiada Krzysztof Zygrzak, rzecznik Bemowa. Bo burmistrz tej dzielnicy chce budowy trzech przystanków - na Górczewskiej, Połczyńskiej i Powązkowskiej. Nie ma jesnak 35 milionów złotych na ten plan - twierdzi TVN Warszawa.
Jeśli radni zgodzą się wpisać do Wieloletniego Programu Inwestycyjnego Warszawy na lata 2010-2011 budowy trzech przystanków kolejowych to
Pomysł popierają zaróno mieszkańcy, jak i kolejarze. Koleje Mazowieckie i Polskie Linie Kolejowe obiecują, że jeśli Warszawa da pieniądze, to od razu zaczną budowę linii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|