80 tysięcy złotych - tyle poszło z warszawskiej kasy na reklamę prezerwatyw dla studentów. W ten sposób urząd miasta chce walczyć z rozpowszechnianiem się AIDS. To nie koniec kontrowersyjnych wydatków. Na ten rok, na podobną kampanię pójdzie aż 60 tysięcy złotych.
Prezydent Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz zapłaciła z miejskiej kasy 80 tysięcy złotych za reklamy prezerwatyw dla studentów Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego i Politechniki Warszawskiej - oburza się "Nasz Dziennik". Kampania, pod hasłem "Wiem co robię!" ma pomóc żakom uniknąć HIV.
>>>Warszawscy urzędnicy nagrodzeni za kwiaty
To nie koniec takich kampanii. . O pieniądze z kasy miasta wystąpi m.in. Zjednoczenie na rzecz Żyjących z HIV/AIDS "Pozytywni w Tęczy". Zajmuje się ono przede wszystkim ostrzeganiem młodych ludzi.
Projekt "Wiem, co robię!" istnieje pięciu akademikach SGGW i PW. Potrwa do końca roku. W akademikach można znaleźć ulotki dotyczące "zmniejszania ryzyka zakażenia HIV".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|