Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak naciągają internetowe sklepy

28 października 2009, 14:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tak naciągają internetowe sklepy
Inne
Chcesz kupić jedzenie przez internet? Lepiej o tym zapomnij. Sieciowe sklepy spożywcze są piekielnie drogie, liczą sobie krocie za dostawę, a minimalna kwota zakupów jest tak wysoka, że nie opłaca się załatwiać sprawunków myszką.

Jeśli chcesz kupować w polskich internetowych spożywczakach, musisz się przygotować, że zapłacisz dwa razy tyle, niż w normalnym sklepie. We Frisco zakupy kosztują aż 170 złotych, a za te same towary zebrane z półek musimy wydać zaledwie 100 złotych - wylicza portal handel-net.pl.

>>>Zobacz, które delikatesy są najtańsze

Z kolei w Piotrze i Pawle towary kosztują tyle samo, ale zakupy możemy zrobić dopiero wtedy, gdy wydamy więcej niż 100 złotych. Do tego za dostawę, no i uzbroić się w cierpliwość. Nasze zakupy znajdą się w domu dopiero po kilku godzinach lub na drugi dzień.

Nic więc dziwnego, że właściciele witryn spożywczych głośno narzekają, że stworzenie i utrzymanie sklepu kosztuje, a nikt w nich nie chce kupować.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj