Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier Włoch kontra Angela Merkel. Będzie ostra walka

27 czerwca 2012, 12:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mario Monti, Angela Merkel, Mariano Rajoy i Francois Hollande na unijnym szczycie
Mario Monti zapowiada wojnę z Niemcami /PAP/EPA
Niemcy ani myślą słyszeć o euroobligacjach, czy łagodzeniu cięć. Dlatego też premier Włoch, Mario Monti zapowiada twardą walkę z Angelą Merkel. TO dla niego walka o przetrwanie - jeśli wróci z unijnego szczytu bez żadnych sukcesów, to partia Silvia Berlusconiego doprowadzi do upadku rządu.

Premier Włoch przygotowuje się do walki z Niemcami na szczycie UE, gdzie będzie próbował przeforsować propozycję swojego kraju, która dotyczy wykorzystania unijnych funduszy ratunkowych w celu uspokojenia rynków finansowych - pisze w środę "Financial Times". Według brytyjskiego dziennika premier Mario Monti we wtorkowym "bojowym" przemówieniu w parlamencie włoskim nie krył frustracji wobec Berlina, sprzeciwiającego się wykupowi obligacji zagrożonych krajów przez unijne fundusze pomocowe, których celem jest zapobieganie rozlaniu się kryzysu zadłużenia na inne państwa.

Monti powiedział, że nie pojedzie do Brukseli, tylko po to, by podpisać wcześniej gotowe dokumenty - relacjonuje "FT". Jeśli będzie to konieczne premier-technokrata jest gotów przedłużać szczyt do niedzielnego wieczoru, tak by przed poniedziałkowym otwarciem rynków doszło do porozumienia - dodaje gazeta. Według jego doradców Monti nie odwoływał się do przygotowanego na szczyt raportu Hermana Van Rompuya. W opublikowanym we wtorek dokumencie jest mowa o stworzeniu unii bankowej, wzmocnieniu kontroli nad budżetami państw oraz ograniczonym uwspólnotowieniu długu w średniej perspektywie.

Zdaniem Montiego szef Bundesbanku Jens Weidmann "źle zrozumiał" jego propozycję dotyczącą wykorzystania funduszy EFSF i EMS do zmniejszenia kosztów zapożyczania się na rynkach przez Włochy i Hiszpanię, czyli kraje, które wywiązywały się ze swoich zobowiązań, wprowadzając reformy i zmniejszając deficyt budżetowy.

Jak pisze brytyjski dziennik, przedstawiciele władz w Rzymie są zaniepokojeni poniedziałkową reakcją rynków, jeśli przywódcom UE nie uda się doprowadzić do porozumienia. Szczyt zmierza w kierunku "całkowitej niepewności" - mówił Monti. We wtorek oprocentowanie dwuletnich papierów dłużnych Włoch wynosiło 4,71 proc., co było najwyższym poziomem od grudnia 2011 r.

Jeśli Monti wróci ze szczytu bez namacalnych rezultatów, jego gabinet może być zagrożony - pisze "FT". Dodaje, że zdaniem niektórych analityków "prowokujące przemówienie" szefa rządu było bezpośrednią odpowiedzią na presję ze strony centroprawicowej partii byłego premiera Silvio Berlusconiego. Gazeta pisze, że próbuje ona doprowadzić do upadku rządu i przedterminowych wyborów w październiku.

int.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj