Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd wyhamowuje sprzedaż obligacji. Ma za dużo pieniędzy?

26 czerwca 2012, 09:32
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Złotówka
Złotówka/Shutterstock
Resort finansów ma tak komfortową sytuację ze spłatą zadłużenia, że już po wakacjach może zacząć regulować zobowiązania przypadające na przyszły rok. Nasze papiery skarbowe trzymają swoją cenę i mogą jeszcze podrożeć.

Nie ma problemu z pieniędzmi na obsługę tegorocznego długu i finansowanie deficytu. MF zapowiada nawet zmniejszenie podaży obligacji w kolejnych miesiącach, bo sfinansowało już 80 proc. potrzeb na 2012 rok. Sytuacja jest tak dobra, że w lipcu resort oddłuży się na rynku obligacji – co oznacza, że więcej ich spłaci, niż wyemituje nowych. Efekt jest taki, że przejściowo spadnie dług.

– mówi DGP Piotr Marczak, dyrektor w departamencie długu publicznego w Ministerstwie Finansów.

Choć MF nie ujawnia jeszcze szczegółów, to według szacunków DGP skala oddłużenia wyniesie około 10 – 11 mld zł. To przy założeniu, że w lipcu ministerstwo powtórzy wyniki z czerwca, kiedy to w aukcji zamiany zamieniono papiery o wartości 2,5 mld zł, na aukcjach sprzedaży nabywców znalazły zaś papiery o wartości prawie 5 mld zł. W takim scenariuszu dług publiczny w relacji do PKB spadłby – licząc z grubsza – o około 0,7 pkt proc. PKB.

Resort finansów zapowiada, że zmniejszenie podaży papierów w tym roku będzie miało jeszcze jeden skutek: na rynek trafi więcej gotówki z tytułu obsługi długu niż kwoty ściągane z niego dzięki emisjom. Ekonomiści, z którymi rozmawialiśmy, nie mają wątpliwości: to wesprze skarbowe papiery dłużne, które już teraz są drogie.

– mówi Paweł Radwański z Raiffeisen Banku. I dodaje, że spadek podaży to jeden z czynników, który będzie utrzymywał niską rentowność. Grzegorz Maliszewski, ekonomista Banku Millennium, też traktuje deklaracje ze strony MF jako element gry z rynkiem. Przyznaje, że ministerstwo wypracowało sobie komfortową sytuację.

– mówi Grzegorz Maliszewski. Jego zdaniem zapowiedź oddłużenia w obligacjach to też świadome zagranie. – – mówi ekonomista.

Resort powoli przymierza się już do szukania pieniędzy na prefinansowanie przyszłorocznych potrzeb pożyczkowych. W samych obligacjach ma dług do spłaty o wartości przekraczającej 80 mld zł. Do tego trzeba będzie sfinansować choćby deficyt budżetu szacowany wstępnie na 32 mld zł.

– mówi dyrektor Marczak. Resort zastanawia się również nad prefinansowaniem przyszłorocznych potrzeb w walutach. Z tegorocznymi nie ma już problemu po ostatniej sprzedaży euroobligacji za 1,5 mld euro i kolejnej transzy kredytu z Banku Światowego, z której MF ma niebawem skorzystać.

Jak mówi Piotr Marczak podobną operację dotyczącą długu w obcej walucie MF może przeprowadzić w IV kwartale.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj