Czwartkowo-piątkowy szczyt UE będzie poświęcony pobudzaniu wzrostu gospodarki i zatrudnienia. Po zgodzie na więcej dyscypliny w finansach, kraje UE mają skupić się na reformach strukturalnych.

Reklama

Głównym wydarzeniem szczytu ma być zaplanowane na piątek rano podpisanie przez 25 przywódców państw UE (bez Wielkiej Brytanii i Czech) nowego traktatu międzyrządowego, tzw. paktu fiskalnego.

Traktat o stabilności, koordynacji i zarządzaniu w Unii Gospodarczej i Monetarnej wymusza więcej dyscypliny w finansach publicznych, zwłaszcza w państwach eurolandu, ustanawiając nowe, bardziej automatyczne sankcje za łamanie dyscypliny, w tym nowej reguły wydatkowej. Traktat ma wejść w życie w 2013 roku, po ratyfikacji w 12 z 17 krajów strefy euro.

Premier Tusk zapowiedział, że Polska nie zmienia deklaracji przystąpienia do paktu fiskalnego, ale nasz podpis będzie zależał od tego, czy będziemy mieli 100-procentowe przekonanie do każdego słowa zawartego w ostatecznej wersji tego traktatu.

Uwrażliwieni choćby sprawą ACTA, będziemy dmuchać na zimne, tzn. każde słowo zostanie w tym ostatecznym zapisie przeanalizowane. Jeśli do piątku otrzymam - także drogą telefoniczną i w trybie obiegowym - akceptację ministrów upoważniającą mnie do podpisania, to złożę taki podpis. Jeśli nie, to chwilę będziemy musieli poczekać - zapowiedział.