Dziennik Gazeta Prawana logo

Agencja ratingowa bije w Polskę. Ale tym razem nie w rząd

21 grudnia 2011, 14:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Agencja ratingowa bije w Polskę. Ale tym razem nie w rząd
Shutterstock
Agencja ratingowa Fitch negatywnie ocenia perspektywę finansów naszych samorządów w 2012 r. Zdaniem analityków agencji stan finansów samorządów może się nadal pogarszać, co ograniczy ich zdolność do finansowania inwestycji ze środków własnych.

Fitch spodziewa się, że w przyszłym roku wyniki operacyjne samorządów pogorszą się – nadwyżka operacyjna (czyli różnica między bieżącymi dochodami a wydatkami) może spaść poniżej 8 proc. dochodów, podczas gdy w 2008 r. wyniosła ona aż 16 proc. W 2012 r. wysokie mają być również łączne wydatki majątkowe władz lokalnych – ok. 50 mld zł to 25 proc. ogółu wydatków. To z kolei przyczyni się do wzrostu zadłużenia. Zdaniem Fitcha obsługa zadłużenia może stanowić około 80 proc. nadwyżki operacyjnej (67 proc. w 2010 r.). Agencja wskazuje, że wiele samorządów, które ze swoim zadłużeniem zbliżają się do limitów określonych w ustawie o finansach publicznych, decyduje się na realizowanie inwestycji przez samorządowe spółki. A to dlatego, że ich zadłużenie nie jest ujmowane w budżetach lokalnych. To zjawisko niesie ryzyko dla całego sektora finansów publicznych.

Zagrożona jest też realizacja inwestycji finansowanych z zadłużenia. Powodem jest planowana przez rząd nowa reguła wydatkowa, która zakłada zmniejszenie deficytu sektora finansów publicznych do 3 proc. w 2012 r., a następnie do 1 proc. w 2014 r. Problem może się pojawić także w przypadku, gdy dług publiczny przekroczy 55 proc. PKB – wtedy rząd i samorządy będą musiały wykazać zrównoważone budżety, co również negatywnie wpłynie na samorządowe inwestycje.

Negatywna prognoza Fitch wcale nie dziwi samorządowców. – To nie jest straszenie, to jest brutalna prawda – uważa Marek Olszewski, wiceprzewodniczący Związku Gmin Wiejskich RP i wójt gminy Lubicz. Jego zdaniem to efekt zrzucania na samorządy kolejnych zadań własnych bez zabezpieczenia odpowiednich środków w budżecie centralnym, a także zadłużania się na potrzeby inwestycji unijnych.

– W ostatnich latach rosły wydatki bieżące, a nie inwestycyjne samorządów i tam należy szukać oszczędności. Jeśli jest problem z długiem, należy zastanowić się nad prywatyzacją spółek komunalnych czy innego mienia. Poza tym trzeba przyznać, że nie zawsze inwestycje samorządów były trafione – mówi Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Invest Banku. Samorządowcy sami z obawą patrzą na przyszły rok. Marek Olszewski przyznaje bez ogródek: – Przyszły rok będzie najtrudniejszy dla samorządowych budżetów w ciągu ostatnich 10 lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tomasz Żółciak

Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj