Dziennik Gazeta Prawana logo

Frank rekordowo drogi. Będzie gorzej

28 grudnia 2010, 16:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Frank rekordowo drogi. Będzie gorzej
Shutterstock
Kto sądził, że frank uspokoi się przed końcem roku był w błędzie. Kurs szwajcarskiej waluty idzie w górę - przekroczył już 3,18 zł - a będzie jeszcze gorzej. Inwestorzy przestraszyli się bowiem wizji bankructwa Portugalii i kiepskich danych z USA, więc lokują swój kapitał w bezpiecznej walucie, jaką jest frank.

Wprawdzie rynek jest nadal płytki, to jednak dynamika ruchów była dzisiaj całkiem spora jak na okres poświąteczny. O ile rano dolar był słabszy, między innymi ze względu na obserwowany wczoraj wieczorem spadek rentowności amerykańskich obligacji, to już w kolejnych godzinach nadrabiał straty.

W efekcie po południu wróciliśmy wyraźnie poniżej poziomu 1,32 na EUR/USD. Generalnie powód jest ten sam – obawy o strefę euro i o to, jaki będzie w tym kontekście styczeń (może być to okres poważnych wstrząsów na rynkach za sprawą Portugalii, która być może zostanie zmuszona zwrócić się o pomoc finansową). W efekcie dobrze to tłumaczy silne umocnienie się szwajcarskiego franka, który zyskał dzisiaj zarówno względem dolara, jak i euro odrabiając to, co oddał na korekcie w ostatnich dniach.

Niewykluczone też, iż inwestorzy za bardzo nie wierzą w to, że SNB (Narodowy Bank Szwajcarii) będzie rzeczywiście zdeterminowany podjąć interwencję w celu osłabienia franka, albo chcą sprawdzić intencje SNB (kilka dni temu w prasie pojawiły się spekulacje, jakoby szef SNB odbył kilka nieformalnych spotkań z rządem w kwestii wpływu mocnego franka na gospodarkę).

W kraju złoty dzisiaj nieznacznie osłabł – po południu euro było warte 3,99 zł, dolar 3,03 zł, a frank wrócił w rejon 3,1850-3,1950 zł. Nie pojawiły się informacje o aktywności Banku Gospodarstwa Krajowego na rynku, być może resort finansów chce sobie pozostawić „amunicję” na ostatnie dwa dni roku (czwartek-piątek). Dane, jakie napłynęły po południu z USA były dość słabe – indeks zaufania konsumentów Conference Board spadł w grudniu do 52,5 pkt. z 54,3 pkt. po korekcie w listopadzie. To już popsuło nastroje na amerykańskiej giełdzie i może doprowadzić do wzrostu globalnego ryzyka, a więc przyczynić się do dalszego umocnienia…. dolara i franka, a także (przynajmniej teoretycznie nie uwzględniając aktywności BGK) osłabienia złotego.

EUR/USD: Dzisiejsza dzienna świeca jasno daje do zrozumienia, kto teraz rządzi – to strona podażowa na euro i popytowa na dolarze. Powrót powyżej 1,32 w najbliższym czasie może być trudny – rejon ten znów stał się silnym oporem. Niewykluczone, że w perspektywie najbliższych kilkunastu godzin będziemy znów testować strefę 1,3060-1,3100. O naruszenie kluczowych 1,3060 może być jednak trudno (do końca roku), gdyż aktywność rynku pozostanie niska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dom Maklerski BOŚ
Tematy: frankkurs
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj