Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS atakuje PO. Za unijny budżet

1 grudnia 2010, 16:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kto odpowiada za to, że nie ma jeszcze przyjętego budżetu UE? Według polityków PiS, winni są oczywiście ludzie PO. Bo kompromisu nie wywalczyli ani eurodeputowani rządzącej partii, ani szef Parlamentu Europejskiego, Jerzy Buzek, czy też unijny komisarz ds. budżetu - Janusz Lewandowski.

Brak przyjęcia budżetu UE na 2011 r. może oznaczać 5,5 mld złotych strat dla Polski - ostrzegają parlamentarzyści PiS. Podkreślają, że za brak porozumienia w tej sprawie odpowiadają m.in. politycy PO.Posłowie PiS na konferencji prasowej w Sejmie podkreślali, że nieprzyjęcie projektu budżetu UE na 2011 rok będzie skutkowało "utrudnieniami dla polskich odbiorców do korzystania z dotacji Unii Europejskiej".

"Będą kłopoty z uzyskaniem dopłat bezpośrednich dla rolników. Tak naprawdę te dopłaty będą wypłacane, ale z budżetu naszego kraju. Zwroty będą bardzo trudno osiągalne" - podkreśliła wiceszefowa PiS Beata Szydło. Europoseł PiS Ryszard Czarnecki powiedział, że brak porozumienia ws. unijnego budżetu to też rezultat postawy polityków PO.

Czarnecki argumentował, że komisarz ds. budżetu Janusz Lewandowski nie wpływał w wystarczający sposób na negocjacje. "Komisarz ds. budżetu nie był w stanie przeforsować budżetu w ramach ustaleń instytucji unijnych na rok przyszły" - ocenił.Jak zaznaczył, również szef Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek nie był w stanie doprowadzić do kompromisu ws. budżetu. "To pokazuje, że runęły trzy wielkie mity PO: mamy supersilnego komisarza, superwpływowego szefa Parlamentu Europejskiego oraz że PO coś znaczy w największej grupie politycznej w Parlamencie Europejskim" - powiedział Czarnecki.

Jeśli Radzie UE i PE nie uda się osiągnąć porozumienia przed końcem roku, wówczas wydatki UE będą opierać się na tzw. prowizorium. Każda polityka byłaby wówczas finansowana miesięcznie w wysokości maksymalnie jednej dwunastej budżetu na 2010 rok. To zaś oznacza znacznie mniejsze środki na różne polityki, w tym spójności.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj