Dziennik Gazeta Prawana logo

Inwestorzy boją się szczytu najbogatszych

22 października 2010, 11:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Złoty słabnie, bo inwestorzy przestraszyli się szczytu G20. Nie wiedzą, co prawda, jakie decyzje zapadną na spotkaniu w Korei, ale na wszelki wypadek odchodzą od ryzykownych walut i sięgają po sprawdzone pieniądze, jak dolar.

Wprawdzie nie oczekuje się, aby dwudniowy roboczy szczyt G-20 rzeczywiście przyniósł jakieś konstruktywne rozwiązania w kwestii wyeliminowania zagrożenia tzw. wojną walutową, to jednak spora część inwestorów woli zamknąć zbyt ryzykowne pozycje na rynkach, w tym też na emerging-markets.

To sprawia, iż dolar od wczoraj znów wyraźnie zyskuje, a złoty słabnie. Nie zmieniły tego nawet opublikowane dzisiaj o godz. 10:00 lepsze dane IFO z Niemiec – wskaźnik nastrojów w biznesie wzrósł w październiku do 107.6 pkt. Zwyżka na EUR/USD była krótka, po czym spora część inwestorów wykorzystała to do realizacji zysków. W przeciągu kilku minut notowania spadły o ponad 50 pipsów… I wygląda na to, że cały dzień będzie obfitował w takie nerwowe i nie do końca racjonalne ruchy.

Zwłaszcza, że w kalendarzu istotnych publikacji już nie ma. O czym jednak warto pamiętać? Jeżeli szczyt G-20 rzeczywiście nie wniesie nic konstruktywnego, to w poniedziałek rano można będzie spodziewać się skokowego osłabienia dolara i powrotu kapitałów na rynki wschodzące.

EUR/PLN: Wczoraj późnym wieczorem złoty gwałtownie stracił, co doprowadziło do testu oporu na 3,9850. Dzisiaj rano złoty nieco odrobił te straty, ale znów rejon 3,96 stał się kluczowym wsparciem. Dzisaj rynek może pozostać zmienny i być może dojdzie do kolejnej próby testu 3,9850. Nie wydaje się jednak, aby miało to przerodzić się w atak na 4,00 w przyszłym tygodniu. Prędzej znów zejdziemy poniżej 3,95-3,96 w kolejnych dniach.
USD/PLN: Powrót do spadków EUR/USD sprawił, iż dolar nie naruszył wsparcia na 2,80 a dzisiaj powróciliśmy powyżej 2,85. Dzienne wskaźniki zdają się potwierdzać zwyżkę. To może sugerować próbę testu okolic 2,87-2,88 jeszcze dzisiaj, o ile pozwoli na to zachowanie się EUR/USD. Nie wydaje się jednak, abyśmy mieli w przyszłym tygodniu złamać w górę 2,90.
EUR/USD: Rynek nie zdołał się wczoraj utrzymać powyżej 1,40, co doprowadziło dzisiaj rano do spadku poniżej 1,39. Dzienne wskaźniki potwierdzają zniżkę. Kluczowe wsparcie to teraz rejon 1,3830-1,3850. Jeżeli nie uda się go sforsować, to może stać się on podstawą do mocniejszego odbicia w górę w poniedziałek. Opór to na dzisiaj rejon 1,3935.
GBP/USD: Wczoraj notowania mocno zawróciły w dół, co dzisiaj doprowadziło do testowania rejonu ostatnich minimów w okolicach 1,5650. Dzienne wskaźniki potwierdzają zniżkę. Niemniej nie wydaje się, aby wspomniane wsparcie miało dzisiaj zostać znacząco złamane. To może stać się podstawą do odbicia w stronę 1,58 w poniedziałek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dom Maklerski BOŚ
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj