Dziennik Gazeta Prawana logo

Rewelacyjna prognoza dla Polski

20 września 2010, 15:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polska gospodarka będzie rozwijać się jeszcze szybciej, niż planuje rząd. Według prognoz amerykańskich banków PKB pójdzie w górę aż o 4,4 proc. Jednocześnie jednak analitycy ostrzegają przed rosnącą inflacją, którą napędzi wyższy VAT.

Bank Morgan Stanley (MS) podwyższył w poniedziałek swą prognozę PKB dla Polski za 2011 r. o pełen punkt procentowy do 4,4 proc. rdr z 3,4 proc. rdr. Za 2010 r. utrzymał ją na dotychczasowym poziomie 3,3 proc. rdr. Wstępna prognoza na 2012 r. wynosi 3,8 proc. rdr.

MS jest obecnie "bardziej przekonany, że rząd nie wprowadzi żadnego istotnego fiskalnego zacieśnienia, tempo wzrostu występujące w br. umocni się w najbliższym roku, zaś mistrzostwa Euro 2012 będą wsparciem dla wydatków kapitałowych".

"PKB jest na dobrej drodze, by w tym roku osiągnąć 3,3 proc. rdr nawet mimo hamowania w II poł. roku. Ważny jest zresztą nie tylko sam wskaźnik wzrostu, lecz także i to, że o całym wzroście za II. kw. przesądził popyt krajowy (w 50 proc. było to spożycie gospodarstw domowych, w 10-15 proc. dobra i usługi nabywane przez rząd, a resztę wniosły inwestycje firm, głównie w formie uzupełniania zapasów)" - zaznaczono w komentarzu.

"Krajowe składniki PKB niekoniecznie są najbardziej trwałym czynnikiem wzrostu, ale w sytuacji, gdy zachodzą obawy, iż największe gospodarki eurostrefy mogą nie utrzymać (wysokiego) tempa wzrostu osiągniętego w połowie roku, są dla gospodarki atutem" - dodaje komentarz.

Analitycy banku sądzą też, iż NBP jako pierwszy spośród banków centralnych regionu Europy Centralnej rozpocznie cykl zwyżek podstawowych stóp procentowych, począwszy od października. Za 2010 r. MS oczekuje dwóch zwyżek stóp o 25 pkt. proc. każda i tyle samo w 2011 r. Zastrzega zarazem, iż bilans ryzyka przemawia za większymi zwyżkami w 2011 r., a mniejszymi w 2010 r.

Bank skorygował też w górę swoją prognozę średniorocznej inflacji dla Polski. W 2010 roku przewiduje 2,5 proc. (poprzednio 2,3 proc.), zaś w 2011 r. 2,7 proc. (uprzednio 2,5 proc.). Wśród powodów wymienia zwyżkę podstawowej stawki VAT od stycznia, presję cenową artykułów i produktów żywnościowych i przyspieszenie niektórych składników inflacji bazowej.

"Z pewnością w warunkach gospodarki, która uniknęła recesji (choć nie wybroniła się przed dużym, niewykorzystanym potencjałem) inflacja wykraczająca poza cel NBP powinna być dla NBP wystarczającym sygnałem do podniesienia stóp procentowych, choć nie w żaden agresywny sposób" - zaznaczył bank w komentarzu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj