Dziennik Gazeta Prawana logo

Komorowski walczy w Brukseli o pieniądze

1 września 2010, 11:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prezydent, który w swą pierwszą podróż zagraniczną pojechał do Brukseli, starał się przekonać szefa Komisji Europejskiej, by w najnowszym budżecie, Unia nie zabierała Polsce pieniędzy. Jose Manuel Barroso odpowiada, że zrobi wszystko, by utrzymać polityk spójności, o ile zgodzą się inne państwa Wspólnoty.

Prezydent Bronisław Komorowski i szef Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso zapewnili w środę w Brukseli, że utrzymanie na obecnym poziomie mechanizmu wyrównywania szans w UE powinno być priorytetem podczas przyjmowania nowego unijnego budżetu. Komorowski mówił, że na razie trwają "negocjacje, starania i porozumienia" w kwestii budżetu UE, ale - jak zaznaczył - liczy na to, że w następnej propozycji budżetowej UE utrzymany zostanie mechanizm wyrównywania szans poprzez fundusze spójności.

"To jest szansa na wyrównanie poziomu życia, aby UE tworzyła jedną całość (...) Tak samo jak ważne jest stworzenie realnych szans korzystania na identycznych zasadach z systemu dopłat dla rolników polskich, jak w reszcie krajów europejskich. To są sprawy oczywiste. Polska traktuje je jako rzecz absolutnie niezbędną" - powiedział prezydent na konferencji prasowej po spotkaniu z Barosso.

Także szef KE zapewnił, że przez całe swoje życie walczył o politykę spójności, tak więc jest to dla niego niezwykle istotna kwestia. Zaznaczył jednak, że do tego niezbędne jest zdobycie poparcia wszystkich członków UE. "Komisja w dalszym ciągu będzie wspierać silną gospodarczą i społeczną spójność w całej UE" - dodał Barroso.

Pytany o kwestie polsko-rosyjskiej umowy gazowej Barroso powiedział, że jest ona obecnie sprawdzana przez Komisję pod kątem zgodności z prawem europejskim. "W tej chwili jesteśmy w trakcie badania tego projektu z przepisami europejskimi, jak ma to zastosowanie w stosunku do wszystkich tego typu umów energetycznych" - zaznaczył szef KE.

Chodzi o aneks do porozumienia rządów Polski i Rosji, dotyczący zwiększenia dostaw gazu do Polski do 10,3 mld metrów sześciennych rocznie i wydłużenia ich do 2037 roku. Jego projekt sporządzono po tym, gdy na początku 2009 roku surowiec przestał do Polski dostarczać rosyjsko-ukraiński pośrednik RosUkrEnergo.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj