Dziennik.pl logo

Ceny przestają galopować. Czy to koniec drożyzny w sklepach? Eksperci ostrzegają

56 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ceny przestają galopować. Czy to koniec drożyzny w sklepach? Eksperci ostrzegają
Ceny przestają galopować. Czy to koniec drożyzny w sklepach? Eksperci ostrzegają/Shutterstock
Wzrost kosztów koszyka podstawowych artykułów o 1,7 proc. oznacza, że sierpień był kolejnym miesiącem, w którym dynamika cen się zmniejszała jak wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Za wyhamowanie dynamiki odpowiadały głównie obniżki cen części produktów spożywczych.

Z przedstawionych w raporcie danych wynika, że w sierpniu br. zestaw codziennych zakupów zdrożał średnio o 1,7 proc. rok do roku, w lipcu wzrost wyniósł 1,9 proc., a w czerwcu – 2,7 proc. , zdaniem prof. Sławomira Jankiewicza z Uniwersytetu WSB Merito, mimo że wzrost cen był niższy kolejny miesiąc z rzędu, nie oznacza to polepszenia sytuacji gospodarstw domowych.

Ceny rosną wolniej, ale Polacy nadal płacą więcej za zakupy

Ceny dalej rosną, a więc płacimy więcej. Warto też zwrócić uwagę na to, że badanie mierzy zmiany cen koszyka w sklepach detalicznych, a nie wszystkich kosztów życia, które – według GUS – w zeszłym miesiącu wzrosły o 3,4 proc. rok do roku. Raport nie uwzględnia czynników inflacjotwórczych, obciążających całą gospodarkę, w tym m.in. podwyżek cen paliw na stacjach oraz energii i gazu – odpowiednio o 24,2 proc. i 4,1 proc. rdr.” – zaznaczył ekspert.

Dr Artur Fiks z Uniwersytetu WSB Merito zwrócił z kolei uwagę, że za spowolnienie tempa podwyżek cen w sklepach detalicznych odpowiada stosunkowo wysoka baza porównawcza w przypadku produktów tłuszczowych, czyli poziom cen w ubiegłym roku, a także sezonowe spadki cen niektórych produktów spożywczych.

Paliwa, energia i gaz mogą ponownie napędzić wzrost cen

„Wraz z końcem sezonu na warzywa i owoce oraz efekcie jesienno-zimowego wzrostu kosztów produkcji żywności, tendencja spadkowa może zostać zatrzymana. W kolejnych miesiącach spodziewałbym się wręcz przyspieszenia tempa podwyżek cen w sklepach detalicznych z powodu sytuacji na rynku paliw. Jeśli się on nie ustabilizuje, na pewno znajdzie to odzwierciedlenie we wzroście cen w zasadzie wszystkich kategorii produktów” – przewiduje Fiks.

Ceny żywności i napojów bezalkoholowych poszły w górę w sierpniu br. średnio o 0,9 proc. rdr. Dla porównania, w lipcu podwyżki w tym segmencie wyniosły 1,2 proc., a w czerwcu – 1,9 proc.

„Napoje bezalkoholowe były jednym z najsilniejszych motorów wzrostu cen z powodu rosnących kosztów wdrożenia i obsługi systemu kaucyjnego, zapowiedzi podwyżek podatku cukrowego oraz podwyższonego, sezonowego popytu na napoje i wodę w upalne dni” - wskazał Jankiewicz.

Ekspert zaznaczył, że do wyhamowania wzrostu cen produktów codziennego użytku przyczyniła się również wojna cenowa, którą toczyły ze sobą przede wszystkim największe sieci dyskontów.

Sieci handlowe wykorzystały okres wakacyjny do walki o klienta masowego

Sieci handlowe wykorzystały okres wakacyjny do walki o klienta masowego, oferując wielopaki, rabaty lojalnościowe oraz obniżki cen produktów pierwszej potrzeby. To wymusiło na supermarketach i mniejszych sklepach elastyczność i obniżki marż, co zahamowało wzrost cen w skali całego handlu detalicznego” – dodał Jankiewicz.

Według analityków UCE Research, różnica między wzrostem cen produktów żywnościowych i napojów bezalkoholowych, a całym analizowanym koszykiem wyniosła w sierpniu 0,8 punktu procentowego. Część kategorii spożywczych zanotowała zaś wyraźny spadek cen rok do roku.

Tanieją płody rolne, drożeją koszty handlu

W opinii Jankiewicza widać rozwieranie się tzw. nożyc cenowych. „Z jednej strony mamy dynamicznie taniejące w skupach płody rolne i żywność poddaną presji promocji. Z drugiej – obserwujemy rosnące ceny towarów przemysłowych w sklepach detalicznych. Wywołują je coraz wyższe koszty pozarolnicze, obejmujące paliwo, prąd, gaz i koszty pracy” – podsumował ekspert.

Dane pochodzą z cyklicznego raportu „Indeks cen w sklepach detalicznych” UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito (dawniej Wyższych Szkół Bankowych). Analiza objęła ceny 100 najczęściej wybieranych przez konsumentów produktów codziennego użytku. Łącznie zestawiono ze sobą 95,4 tys. cen detalicznych z 43,7 tys. sklepów należących do 64 sieci handlowych. Badaniem objęto dyskonty, hipermarkety, supermarkety, sieci convenience oraz cash&carry docierające ze swoją ofertą do większości konsumentów w Polsce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Anna Rymkiewicz

Redaktorka związana z mediami od ponad 20 lat, na co dzień relacjonuje zagadnienia społeczne, gospodarcze oraz tematy lifestyle’owe. Łączy rzetelność z przystępnym przedstawianiem informacji, zarówno tych poważnych, jak i lżejszych.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCeny przestają galopować. Czy to koniec drożyzny w sklepach? Eksperci ostrzegają »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj