Dziennik Gazeta Prawana logo

Jedna decyzja Izraela i Iranu wystarczyła. Ropa gwałtownie zareagowała

dzisiaj, 09:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jedna decyzja Izraela i Iranu wystarczyła. Ropa gwałtownie zareagowała
Jedna decyzja Izraela i Iranu wystarczyła. Ropa gwałtownie zareagowała/Shutterstock
Notowania ropy naftowej zniżkują podczas wtorkowego handlu po sygnałach deeskalacji konfliktu między Izraelem a Iranem. Decyzja obu państw o zaprzestaniu wzajemnych ataków uspokoiła nastroje na rynkach surowcowych.

Ceny ropy 9.06.2026

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VII jest na NYMEX w Nowym Jorku po 90,19 USD - niżej o 1,22 proc.

Brent na ICE na VIII jest wyceniana po 93,43 USD za baryłkę, w dół o 0,87 proc.

Izrael i Iran zgodziły się zaprzestać ataków na siebie nawzajem

Izrael i Iran zgodziły się zakończyć ataki, które zagroziły rozmowom pokojowym mającym na celu zakończenie wojny na Bliskim Wschodzie.

Prezydent USA Donald Trump wezwał w poniedziałek Izrael i Iran, by "natychmiast przestały strzelać".

Donald Trump zapewnił też, że negocjacje pokojowe trwają, "choć mogą im zagrozić ignorancja i głupota" po tym, jak w weekend wzrosło napięcie między Iranem a Izraelem, a armie atakowały wzajemnie cele w obu krajach.

Cieśnina Ormuz "skutecznie" zamknięta

Konflikt bliskowschodni, który trwa już 4. miesiąc, zakłócił dostawy surowców energetycznych z tego regionu i wywołał mocny wzrost cen ropy naftowej. To z kolei wzbudziło obawy dotyczące globalnej inflacji i zwiększyło prawdopodobieństwo, że banki centralne na świecie utrzymają stopy procentowe na stałym poziomie lub je mocniej podwyższą.

Analitycy wskazują, że nadal obowiązuje kruche zawieszenie broni, a cieśnina Ormuz wciąż pozostaje "skutecznie" zamknięta w powodu podwójnej blokady utrzymywanej przez USA i Iran.

Niski import ropy do Chin

Zakłócenia wywołane wojną na Bliskim Wschodzie doprowadziły do gwałtownego spadku importu ropy naftowej do Chin.

W maju import ropy do tego kraju spadł do najniższego poziomu od 8 lat, gdyż wojna ograniczyła dostawy surowca z Bliskiego Wschodu, a władze w Pekinie wstrzymują się z poszukiwaniem nowych źródeł dostaw ropy.

W maju import ropy do Chin wynosił ok. 33 mln ton, czyli ok. 7,8 mln baryłek dziennie. To najmniej od X 2017 r.

Wcześniej Chiny - największy na świecie importer ropy - sprowadzały dziennie ok. 11,6 mln baryłek ropy.

Chińskie rafinerie obniżyły swoje stawki przerobowe do rekordowo niskiego poziomu, a sprzedaż benzyny i oleju napędowego w tym kraju zaliczyła dwucyfrowy spadek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj