Dziennik Gazeta Prawana logo

Plany resortu gospodarki zniszczą budżet

2 grudnia 2009, 15:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Reosrt gospodarki już nie chce, by to firmy same przechowywały zapasy paliw. Ma je odkupić agencja rządowa. Tyle, że plany resortu kierowanego przez Waldemara Pawlaka skończą się gigantycznym deficytem, który przekroczy 55 procent PKB.

Ministerstwo Gospodarki chce wykupić od firm zapasy ropy i paliw. Jednak ta operacja może spowodować przekroczenie przez dług publiczny dopuszczalnego poziomu. Ministerstwo Gospodarki przygotowało przepisy, które nakładają na Agencję Rezerw Materiałowych obowiązek wykupu od firm zgromadzonych przez nie zapasów obowiązkowych paliw i ropy. Pierwotnie resort zakładał, że państwo wykupi 100 proc. zapasów.

Jednak, jak się dowiedział Dziennik Gazeta Prawna, powstała nowa wersja przepisów, według których agencja odkupi od firm jedynie 60 proc. zgromadzonych przez nie zapasów obowiązkowych paliw i ropy. Bez względu na to, która wersja zostanie ostatecznie wybrana do dalszych prac, Ministerstwo Gospodarki chce, aby nowe przepisy weszły w życie w 2010, a najpóźniej w 2011 roku. Jednak wprowadzenie nowych zasad na które mocno naciskają Lotos i Orlen, czyli firmy, które w zapasach zamroziły sporo gotówki

Chodzi o koszty tego przedsięwzięcia. Szacuje się, że na wykup zapasów w 100 proc. trzeba będzie wydać nawet 10 mld zł. Pieniądze na ten cel mają pochodzić z kredytu więc pozornie nie obciążałyby budżetu. Jednak ponieważ ARM zaliczana jest do sfery finansów publicznych, tak wielki kredyt Planowany przez Ministerstwo Finansów poziom długu publicznego to 54,7 proc. PKB. Wejście w życie ustawy oznaczałoby niemal pewne przekroczenie przez dług publiczny drugiego progu ostrożnościowego (55 proc. PKB).

Nawet drugi oszczędniejszy projekt zakładający wykup zaledwie 60 proc. zapasów także jest groźny. Pochłonąłby 46 mld zł. To oznacza, że jeśli wydatek zostałby skredytowany, to dług zwiększyłby się o 0,30,4 proc. PKB. W tej sytuacji znowu zostałaby przekroczona bariera 55 proc. PKB. Tymczasem według prawa, gdy dług publiczny jest tak duży, budżet musi mocno ograniczyć deficyt, co de facto oznacza gigantyczne cięcia.

Więcej informacji: Rząd nie ma pieniędzy na zakup paliwa

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj