Kidawa-Błońska pytana była w czwartek w Programie Trzecim Polskiego Radia, czy nawet jeśli sytuacja gospodarcza i demograficzna się nie poprawią, to wiek emerytalny powinien pozostać taki jak obecnie.
– podkreśliła wicemarszałek Sejmu.
Według niej, "ważne jest to, żeby taka decyzja była indywidualna, by każdy miał prawo wyboru".
Kidawa-Błońska o podniesieniu wieku emerytalnego
Dopytywana, czy należy ustawowo wykluczyć podniesienie wieku emerytalnego Kidawa-Błońska odparła: . - dodała posłanka.
Wprowadzona w 2012 roku przez rząd PO-PSL reforma zakładała wzrost wieku emerytalnego o trzy miesiące każdego roku począwszy od 2013 r. Tym samym mężczyźni mieli osiągnąć docelowy wiek emerytalny (67 lat) w 2020 r., a kobiety - w 2040 r. Regulacja przewidywała też możliwość przejścia na wcześniejszą, tzw. częściową emeryturę (miały do niej prawo kobiety w wieku 62 lat z co najmniej 35-letnim stażem ubezpieczeniowym - obejmującym okresy składkowe i nieskładkowe - oraz mężczyźni, którzy ukończyli 65 lat i mieli co najmniej 40 lat stażu ubezpieczeniowego). Osoby, które przepracowały co najmniej 30 lat na roli, mogły również przechodzić na wcześniejszą emeryturę: w wieku 55 lat - kobiety i 60 - mężczyźni.
autor: Edyta Roś