W poniedziałek wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju Bartosz Marczuk skomentował na Twitterze prognozy ZUS dotyczące wysokości emerytur przyszłości.- napisał Marczuk.
ZUS w komunikacie przesłanym PAP podkreślił, że wysokość wynagrodzeń oraz świadczeń społecznych stopniowo wzrasta. Wynika to ze wzrostu gospodarczego. Dla przykładu wskazano, że w 2055 r. prognozowana przeciętna emerytura wyniesie ok. 7,6 tys., co stanowi równowartość dzisiejszych 3,1 tys.
Natomiast w 2055 r. przeciętne wynagrodzenie wyniesie 28,9 tys. zł, co stanowi dzisiejszą wartość - 11,6 tys. zł. W tej sytuacji - jak wskazuje ZUS - stopa zastąpienia będzie wynosiła ok. 26,4 proc.
Z danych ZUS wynika z kolei, że w 2080 r. średnia emerytura wyniesie blisko 21 tys. zł, co stanowi wartość dzisiejszych 4,5 tys. zł.
– zwróciła uwagę prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska.
Jak podkreśliła, w systemie zdefiniowanej składki na wysokość emerytury ma wpływ m.in. to, ile składek odłożymy na "jesień życia". – wyjaśniała szefowa ZUS.
Zwróciła uwagę, że malejąca stopa zastąpienia nie oznacza realnego spadku wysokości świadczenia. – dodała prof. Uścińska.
– zaznaczyła prezes ZUS.
Z danych ZUS w marcu 2019 r. emerytury i renty z FUS pobierało 7,7 mln świadczeniobiorców. Najwyższy odsetek świadczeniobiorców, tj. 74,5 proc. stanowiły osoby pobierające emeryturę. Rentę z tytułu niezdolności do pracy pobierało 9,6 proc., a rentę rodzinną 15,9 proc. świadczeniobiorców. We wrześniu 2019 roku średnia emerytura wynosiła ok. 2400 złotych.