Prezes ZUS zwróciła uwagę, że w przyszłych dekadach system emerytalny będzie musiał zmierzyć się z wyzwaniem malejącej stopy zastąpienia, wynikającej ze zmian demograficznych.
Wskazała, że w ostatnich kilku latach wzrosła liczba osób pobierających świadczenia poniżej gwarantowanej emerytury minimalnej (obecnie 1100 zł). Świadczenia w tej wysokości otrzymuje blisko 260 tys. osób. Z kolei przeciętna emerytura w Polsce wynosi prawie 2400 zł brutto. W sumie emerytury pobiera 5,8 mln Polaków.
Z prognoz ZUS wynika, że w 2040 r. relacja przeciętnej emerytury z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych do przeciętnego wynagrodzenia będzie wynosiła ok. 40 proc. Z kolei w 2060 r. już tylko niespełna 30 proc. – zauważyła prezes ZUS.
Prof. Uścińska przypomniała, że wpływ na wysokość świadczenia ma przede wszystkim wysokość składek opłaconych przez całą karierę oraz wiek, w którym osoba przechodzi na emeryturę.
Podkreśliła, że jeśli chcemy, by nasza emerytura była w przyszłości wyższa, powinniśmy korzystać z różnych form zabezpieczenia.
– powiedziała.
Dodała, że dochód gospodarstw domowych emerytów w ponad 80 proc. pochodzi ze środków publicznych, w szczególności z FUS. – skomentowała prezes ZUS.
Prof. Uścińska podała, że obecnie 22,5 mln osób ma konta ubezpieczonego w ZUS. Z kolei liczba osób oszczędzających w ramach IKE i indywidualnych kont zabezpieczenia emerytalnego (IKZE) to jedynie ok. 1,7 mln, z czego tylko 30 proc. dokonuje jakiejkolwiek wpłaty w danym roku. Również pracownicze programy emerytalne (PPE) nie zdołały się upowszechnić.
– powiedziała szefowa ZUS.
– wskazała prof. Uścińska.
Jej zdaniem malejące znaczenie kapitału początkowego dla przyznawanych i wypłacanych świadczeń będzie prowadziło do poprawy sytuacji Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. – powiedziała.
Szefowa ZUS zwróciła także uwagę, że odroczenie emerytury i kontynuowanie pracy po przekroczeniu wieku emerytalnego przez rok może pozwolić na przyznanie świadczenia wyższego nawet o 8-10 proc.
ć – przypomniała.
Zwróciła uwagę, że rozwiązaniem, które dość często pojawia się w debacie publicznej jest tzw. emerytura obywatelska, czyli świadczenie w równej dla wszystkich, niskiej kwocie, niepochodzące z systemu składkowego, oparte na kryterium zamieszkiwania. Funkcjonuje m.in. w Nowej Zelandii i w Kanadzie.
– powiedziała prof. Uścińska. Zaznaczyła, że w Polsce nie ma rozwiniętej tradycji oszczędzenia na starość ani tak rozbudowanego rynku finansowego.
– powiedziała.
Prezes ZUS podkreśliła, że nie ma prostej odpowiedzi na wyzwania, które stoją przed systemami emerytalnymi. – oceniła.
Zdaniem prof. Uścińskiej istniejące w Polsce formy dobrowolnego oszczędzania na emeryturę czeka jeszcze rozwój.
– powiedziała.