W czwartek Sejm uchwalił ustawę o jednorazowym świadczeniu pieniężnym dla emerytów i rencistów w 2019 r. Przewiduje ona, że emeryci i renciści otrzymają w maju jednorazowo 1100 zł brutto (ok. 888 zł netto). Świadczenie będzie przysługiwało w sumie ponad 9,8 mln osób (ok. 6,96 mln emerytów i 2,62 mln rencistów, w tym 282 tys. rencistów socjalnych). Koszt wypłaty jednorazowych świadczeń to 10,8 mld zł.

Na spotkaniu w Klubie Seniora w Jasieńcu k. Grójca premier wskazywał, że m.in. poprzez to świadczenie PiS chce oddać trochę sprawiedliwości dziejowej, historycznej, naszym seniorom - mamom, ojcom, dziadkom, babciom.

To wy budowaliście Polskę po II wojnie światowej, potem staliście w tych długich kolejkach za masłem, chlebem (...), za podstawowymi artykułami spożywczymi. A potem w czasach III Rzeczypospolitej ta ojczyzna trochę zapomniała o was wówczas i chcemy poprzez nasze rządy dać wyraz naszej wdzięczności. To nie jest żaden prezent, to jest po prostu ogromny znak wdzięczności, docenienia działań naszych rodaków, seniorów, emerytów - podkreślił premier.

Niektórzy mówią o deficycie budżetowym, a ja chcę przede wszystkim mówić o deficycie solidarności, który był widoczny w naszym państwie, naszej ojczyźnie. I my ten deficyt solidarności rok po roku systematycznie niwelujemy. Ale niwelujemy go tak, że jednocześnie ten deficyt budżetowy też staje się coraz mniejszy - powiedział.

Dodał, że w czasach rządu PO-PSL nie znaleziono środków na program taki jak "Emerytura plus". Były środki zabierane z OFE, podwyższany VAT, a nie było środków na +Emerytury plus+. My dzisiaj rzeczywiście dokonaliśmy tego budżetowego wysiłku i mamy zagwarantowane już te środki w budżecie, żeby +Emeryturę plus+ wypłacić - powiedział premier.