Teraz rodzicowi-dłużnikowi wygodnie jest uciec z Polski do innego kraju Unii Europejskiej. Tam nikt go nie ściga za długi. Zanim komornik zajmie za granicą pensję dłużnika, wyrok sądu polskiego musi uznać tutejszy sąd. A to bardzo mozolna procedura.

Ale jest nadzieja na poprawę. Komisja Europejska przygotowuje dyrektywę, która zakłada prostsze i szybsze ściąganie alimentów w krajach Unii. Wyrok polskiego sądu byłby prawomocny w kraju, gdzie ten rodzic przebywa. Komornik zająłby mu konto bankowe lub zwróciłby się do jego zakładu pracy. "Ktoś, kto lekceważy swoje obowiązki alimentacyjne, nie czułby się dzięki temu bezpieczny. Wyjeżdżając, miałby z tyłu głowy groźbę <tu mnie też znajdą>" - wyjaśnia europosłanka prof. Genowefa Grabowska.

Szanse, że nowe zasady ściągania długów wejdą w życie są duże. Bo spotkały się ze sporym zainteresowaniem w Brukseli. Jedyną przeszkodą może być fakt, że do tej pory Unia w kwestii prawa rodzinnego UE dawała krajom członkowskim wolną rękę. Ale to można zmienić.

"To prawda, że obowiązek alimentacyjny wyrasta ze stosunków rodzinnych, ale samo zobowiązanie alimentacyjne jest zobowiązaniem o charakterze ekonomicznym, gospodarczym. I tu Unia jest kompetentna" - tłumaczy Grabowska.