Choć giełda idzie w górę, to nasza waluta mocno traci na wartości. Euro kosztuje 4,22, dolar wzrósł do 8,77 a frank ejst najdroższy od dwóch miesięcy i trzeba za niego zapłacić 2,77. Wszystko przez to, że wciąż nie wiadomo, co z umową rządu z Eureko w sprawie PZU
Analitycy nie wiedzą, czemu złoty spada. Nadchodzą przecież dobre wiadomości ze szczytu G20 i amerykańskiej gospodarki. "Doszło dzisiaj rano do osłabienia dolara względem głównych walut, w tym także rynków wschodzących. Ożywił się także rynek surowców. S" - tłumaczy Marek Rogalski, analityk DM BOŚ.
Jedynym logicznym wyjaśnieniem zachowania naszej waluty jest zamieszanie przy prywatyzacji PZU. Wczoraj Skarb Państwa przesunął termin walnego zgromadzenia polskiego ubezpieczyciela o tydzień. Nie wiadomo czy to dlatego, że nie można skończyć negocjacji, czy też dlatego, że już wszystko zostało uzgodnione.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|