Dziennik Gazeta Prawana logo

Złoty się umacnia po ataku spekulantów

15 września 2009, 10:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kredytobiorcy oddychają z ulgą, bo złoty wreszcie się odbił. Nasza waluta idzie od rana w górę, a analitycy twierdzą, że wczorajsze osłabienie mogło być spowodowane atakiem spekulantów. Przed południem frank kosztuje 2,73, za euro płacimy 4,15, a za dolara 2,84

Dolar słabnie, giełdy w Azji i USA rosną, a Komisja Europejska potwierdza, że Polska nie będzie w recesji. Pod wpływem tych danych złoty odzyskuje blask i zaczyna się umacniać. Tak więc wczorajsze osłabienie nie było spowodowane żadnymi danymi ekonomicznymi. Wczorajsze, kiepskie wyniki naszej waluty - twierdzi Marek Rogalski, analityk DM BOŚ. Według niego złoty mocno się osłabił tuż przed czasem rozliczania opcji walutowych, a zaczął sie odbijać po interwencji resortu finansów.

Według analityka, jeśli giełda wciąż będzie rosła a dziś nie usłyszymy złych danych z Niemiec i USA, to po południu euro powinno spaść do 4,12, z kolei kurs dolara powinien obniżyc się do 2,82

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj