Duńczycy: Kryzys dopiero zaatakuje Polskę
Zapomniec o euro, przygotwać się na słabą walutę, bo najgorsze dopiero przed nami. Tak przynajmniej ostrzegają ekonomiści duńskiego banku Saxo. Według nich, kryzys dopiero nadciąga nad Polskę, a radość rządu jest przedwczesna.
- Wraz z kryzysem omija nas coś jeszcze
- Pierwsze urodziny kryzysu
- "Polska powinna być w G20"
- Ponure prognozy ekonomistów na nową dekadę
- "ZUS chciał przepłacić 2,5 miliona złotych"
- Rząd nie wie, kiedy przyjmiemy euro
- ZUS nie wypłaci ci godnej emerytury
- Korki kosztują warszawiaków miliony złotych
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Polska ciągle jeszcze nie dotknęła dna. Trzeci kwartał może być gorszy niż poprzedni, drugie półrocze przyniesie ujemny wzrost. Jesteście nieco opóźnieni w stosunku do tego, co dzieje się w strefie euro. W całym 2009 r. wzrost gospodarczy będzie zerowy" - mówi "Pulsowi Biznesu" David Karsbøl z duńskiego banku. Według niego polskie optymistyczne prognozy są zupełnie nietrafione.
>>>Rząd zabierze Polakom emerytury
Jak twierdzi ekonomista, strefę euro czeka kolejny kryzys, który mocno dotknie polskie firmy. Według niego rządy będą teraz oszczędzać, by spłacić gigantyczne deficyty, zaciągnięte na walkę z kryzysem. Do tego ożywienie jest sztuczne, bo wykorzystano do walki z recesją pożyczone pieniądze, tak więc gdy skończą się pakiety stymulacyjne świat znów wpadnie w spowolnienie, a to fatalnie odbije się na polskiej gospodarce.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!