Pomoc dla USA musi sięgnąć 1,4 bln dol.
Pakiet rozwiązań stymulujących gospodarkę jest zbyt mały, a wysiłki Senatu mające na celu jego ograniczenie są krokiem w złą stronę, powiedział zdobywca Nagrody Nobla z dziedziny ekonomii, Paul Krugman.
Nawet najlepiej skonstruowany plan wymagać będzie minimum 1,4 bln dolarów, by zrównoważyć spadki wydatków konsumenckich i biznesowych, powiedział Krugman podczas dyskusji panelowej w
Waszyngtonie. Zdaniem ekonomisty, luka, o której mowa to około 2,5 bln dolarów, a 1,3-1,4 bln dolarów w pakiecie tylko ją złagodzi, lekko poprawi, a nie naprawi sytuacji.
Stanem zagrożenia dla gospodarki jest brak wydatków. Większe efekty daje dolar pochodzący z wydatków, niż z obniżek podatków. Nie ma żadnej logicznej teorii ekonomicznej, która by
twierdziła, że więcej obniżek podatków to dobra rzecz, dodał Krugman.
Wcześniej w tym tygodniu Krugman stwierdził, że Obama nie powinien wahać się przed nacjonalizacją banków, które wymagają dofinansowania z powodu widma bankructwa. Podobnego zdania są
naukowcy Nassim Nicholas Taleb oraz Nouriel Roubini, podkreślający, że nacjonalizacja będzie konieczna, aby wyciągnąć amerykański system bankowy z niewypłacalności.


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!