Pawlak: W Polsce nie ma kryzysu
Wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak krótko podsumował osłabianie złotego i spadki na giełdzie. "W Polsce nie ma kryzysu" - ogłosił. Inwestorom poradził, żeby nie reagowali tak emocjonalnie na wahnięcia kursów i spadki wartości akcji.
- To on jest sprawcą kryzysu finansowego
- Nerwowa rocznica wybuchu Wielkiego Kryzysu
- Polacy ogołocili kantory z dolarów
- Tusk wie jak pokonać kryzys finansowy
- PO: Plan gospodarczy PiS to bełkot
- Polska sama sobie nie poradzi z kryzysem
- PiS nie chce szybkiego pogrzebu złotówki
- Nie ma mocnych na Pawlaka
- PSL wybrało Pawlaka, by było mu przyjemnie
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Inwestorzy mogą tylko zazdrościc optymizmu Waldemarowi Pawlakowi. "W Polsce nie ma kryzysu. Trzeba zwracać uwagę, że w obszarze realnej gospodarki nie ma problemów; jeżeli byśmy popełnili jakieś błędy, jeżeli byłyby niepotrzebnie podgrzewane jakieś obawy, to wtedy możemy bardziej odczuwać światowe zjawiska" - powiedział wicepremier.
>>>W kantorach nie ma dolarów. Złotówka traci na wartości
Zdaniem Pawlaka, zjawiska zachodzące na warszawskiej giełdzie należy bacznie obserwować, ale reagować na nie spokojnie i odpowiedzialnie.
Według niego, na rynku międzybankowym potrzebne jest wsparcie i działania NBP, sprzyjające wprowadzeniu większej płynności. Mogą być też potrzebne gwarancje rządowe dla zagrożonych instytucji finansowych, ale pod zastaw ich akcji.
>>>Kryzysu nie ma, ale premier Tusk wie jak go pokonać
Pawlak nie widzi natomiast potrzeby interwencji banku centralnego na rynku walutowym, aby wesprzeć słabnącą złotówkę.

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!