Marcowa podwyżka emerytur to efekt ich waloryzacji. Na jej wysokość wpływ będzie miał wzrost cen (czyli inflacja), a także wzrost wynagrodzeń w ostatnich dwóch latach (ponieważ w 2007 roku nie było waloryzacji). Na tej podstawie specjaliści wyliczą konkretny procent, o jaki zwiększą się ZUS-owskie świadczenia. Konkretne wartości poznamy dopiero w marcu, ale najprawdopodobniej podwyżki wyniosą ok. 3,5 i 5,5 procent. Więcej pieniędzy dostaną osoby, które emerytami są już od dawna, mniej natomiast ci, którzy na emeryturę przeszli po 1 marca 2007 r. - w ich przypadku na podwyżkę będą miały wpływ tylko wskaźniki (inflacja i wzrost wynagrodzeń) za rok 2007, wcześniej bowiem emerytami jeszcze nie byli.

Podwyżka będzie co roku
Taka waloryzacja będzie przeprowadzana co roku. Dotychczas obowiązujące przepisy zakładały, że emerytura jest zwiększana dopiero wówczas, gdy wskaźnik inflacji przekroczy 5 proc. (dlatego nie było podwyżki świadczeń w 2007 r.). Teraz nie będzie to już miało znaczenia.

W tabeli obok przedstawiamy przybliżone kwoty świadczeń, jakie emeryci dostaną w marcu. To, ile faktycznie wyniesie podwyżka, zależy od danych podawanych przez GUS, które dopiero poznamy. ZUS sam naliczy nową kwotę i prześle każdemu emerytowi pisemną informację o zmianach. Jeśli nie będziemy się z nią zgadzać, mamy prawo odwołać się w ciągu miesiąca od daty otrzymania listu. Pismo adresujemy do okręgowego sądu pracy i ubezpieczeń społecznych, ale składamy je w ZUS-ie, który wydał decyzję w naszej sprawie.

Stary portfel do kosza
Waloryzacja wynikająca z inflacji i wzrostu wynagrodzeń to niejedyna podwyżka, na jaką mogą liczyć emeryci, bowiem również 1 marca nastąpi likwidacja tzw. starego portfela. Oznacza to, że osobom, które zaczęły pobierać ZUS-owskie świadczenia przed 1999 r. zostanie wyrównana kwota bazowa tak, by dla wszystkich emerytów wynosiła ona 100 procent.

Ile emeryci ze starego portfela na tym zarobią? Na to pytanie ZUS odpowie każdemu z nich indywidualnie. Zbyt wiele czynników ma tu znaczenie, byśmy mogli pokusić się nawet o przybliżone wyliczenia, ale będą to kwoty rzędu kilkudziesięciu złotych.