Chodzi o miliard euro, które udało się McDonaldsowi wyprowadzić przez Szwajcarię do banku w Luksemburgu. Najwięcej bo, od pół miliarda do 700 tysięcy euro miałaby na tym stracić Francja. Amerykański potentat zamiast tego luksemburskiemu skarbowi państwa zapłacił 16 milionów euro. Sprawa ma dotyczyć lat 2009 - 2013. 

Według ekspertów finansowych McDonald’s nie przekroczył prawa, bo nie podawał fałszywych danych. Jedynie balansował na krawędzi tego co legalne i tego co już jest przestępstwem finansowym. Niemniej te same źródła przyznają, że aby uzyskać tak korzystne warunki w Luksemburgu firma musiała zawrzeć tajne porozumienie z tamtejszymi władzami. 

Francuski fiskus już w ubiegłym roku zainteresował się nieproporcjonalnie małymi w stosunku do dochodów podatkami - pytanie czy pójdzie na otwartą wojnę z firmą, która zatrudnia we Francji 70 tysięcy pracowników.