Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR powiedział wtedy, że jest to szansa na rozwój innych przewoźników, szczególnie Ryanaira. Zdaniem eksperta to właśnie ten przewoźnik ma zarówno flotę jak i pieniądze potrzebne na uruchomienie połączeń. Przejmując niektóre trasy regionalne, Ryanair będzie jeszcze większą konkurencją dla LOT-u.

Irlandzki przewoźnik już lata na niektórych, krajowych trasach. Michael O'Leary przyznaje, że przewoźnik analizował rynek i możliwości uruchomienia dodatkowych połączeń. Zwraca uwagę jednak na bariery techniczne.

Zaznaczył, że wiele regionalnych portów, do których latał Eurolot, to bardzo małe lotniska. Jego zdaniem, z tego względu nie są to duże możliwości rozwoju dla Ryanaira. 

CZYTAJ TAKŻE: Dlaczego upadł Eurolot? Ekspert: Resort skarbu nie powstrzymał szaleńczej strategii>>>

Dodał, że o wiele większe szanse daje podwyższenie częstotliwości połączeń między dużymi portami krajowymi, takimi jak Wrocław, Warszawa czy Gdańsk.

Eurolot to spółka, której większościowym udziałowcem jest skarb państwa. Obsługuje połączenia krajowe i niektóre z tak zwanej bliskiej zagranicy. Firma od wielu miesięcy boryka się z problemami finansowymi. Ostatnio nie płaciła nawet za paliwo i obsługę lotniskową.

Większą część floty przewoźnika przejmą prawdopodobnie Polskie Linie Lotnicze LOT. Być może utrzymają też część dotychczasowych połączeń.