Jak informują rosyjskie agencje, w trakcie dzisiejszego otwarcia Moskiewskiej Giełdy okazało się, że rubel osiągną rekordowo niski poziom. W opinii ekspertów ma to związek z „geopolityką i spadkiem cen ropy na światowych rynkach”.

Rosyjscy analitycy sugerują, że spadek wartości narodowej waluty byłby znacznie większy, ale ich zdaniem Bank Centralny podjął interwencję na rynku walutowym. 

Specjaliści przewidują także dalszy spadek wartości rubla. Przy tym twierdzą, że największą presję na rosyjską walutę wywiera spadek cen ropy, a nie zachodnie sankcje.