Trend ten widać to od II kwartału 2010 roku, odsetek takich klientów wówczas wynosił 2,5 proc. Na koniec 2013 ubiegłego roku było ich już tylko 1,3 procent.

W całym ubiegłym roku udział kredytobiorców nadmiernie zadłużonych utrzymywał się poniżej 1,3 proc. W IV kwartale trend zaczął się odwracać, co może być spowodowane poprawianiem się ogólnego klimatu gospodarczego, skutkującego wzrostem zainteresowania kredytami, jak również przeniesieniem działalności powiązanych z bankami firm pożyczkowych z powrotem do banków - wyjaśniają analitycy biura.

Eksperci dodają, że chociaż liczbowo kredytobiorcy nadmiernie zadłużeni stanowią tylko 1,3 procent klientów w bazie BIK, jednak wartościowo udział takich kredytów wynosi 10,5 procent całości zadłużenia, czyli 13,6 mld złotych.

Z danych BIK wynika, że udział kredytów tych kredytobiorców jest kilka razy wyższy niż kredytobiorców, którzy nie są nadmiernie zadłużeni.