Jak mówi IAR prezes Krajowej Izby Gospodarczej Andrzej Arendarski, dotychczas nasz eksport na wschód zdominowany był przez trzy grupy towarowe. Przede wszystkim produkty przemysłu elektromaszynowego, przemysłu chemicznego oraz surowce rolne i żywność przetworzona. Wysyłamy też sporo towarów powszechnego użytku jak na przykład mebli. Nasza oferta jest bardzo bogata. Poziom eksportu zaś zarówno do Rosji jak i na Ukrainę jest bardzo wysoki. W ubiegłym roku eksport do Rosji wyniósł 34 miliardy złotych a na Ukrainę mniej więcej o połowę mniej.

Ryzyko współpracy z ukraińskimi i rosyjskimi kontrahentami sprawia, że nasi przedsiębiorcy rozglądają się za innymi rynkami. Jak mówi Andrzej Arendarski jest jeszcze wiele miejsc na świecie, do których słabo docieramy z naszymi produktami.

Są to Stany Zjednoczone, słabo poruszamy się wśród krajów Ameryki Łacińskiej, które mają ogromną siłę nabywczą rynku. Chodzi zwłaszcza o Brazylię, Argentynę, Chile. Nieobecni jesteśmy również w Afryce, chociaż teraz przygotowywana jest przez resort gospodarki wielka ofensywa na kraje tego kontynentu.

Pomocą dla polskich przedsiębiorców w poszukiwaniu nowych rynków mogą być misje gospodarcze do różnych zakątków świata. Dzisiaj w Stambule odbywa się Polsko-Tureckie Forum Gospodarcze z udziałem przedsiębiorców z obu krajów. W połowie lutego Krajowa Izba Gospodarcza zorganizowała też misję handlową do Indii. Delhi odwiedziło wówczas ponad 70 krajowych przedsiębiorstw. Zaprezentowały ofertę maszyn i urządzeń górniczych oraz nowoczesnych technologii energetycznych.

Jak mówi Andrzej Arendarski w najbliższym czasie odbędą się kolejne misje gospodarcze. Chodzi o Kubę oraz o Zatokę Perską, gdzie już lokujemy część naszego eksportu. Do wyczerpania wszystkich możliwości mamy jednak jeszcze daleko. Na Kubę przedsiębiorcy wyruszają 21 marca. Do Zatoki Perskiej zaś na przełomie maja i czerwca.